"Wysypisko śmieci" wokół łabędziego gniazda w Gdańsku. "To działanie człowieka"

Polska
"Wysypisko śmieci" wokół łabędziego gniazda w Gdańsku. "To działanie człowieka"
Zdj. ilustracyjne/Wikimedia Commons/Alan Szmyt

Plastikowe i szklane butelki, worki na śmieci, metalowy wózek, piłka do koszykówki a nawet nocnik. Wszystkie te śmieci zalegały wokół łabędziego gniazda nad gdańską Motławą. Dzięki nagłośnieniu sprawy w mediach, teren uprzątnięto.

Na początku maja portal trojmiasto.pl poinformował o skandalicznych warunkach, w jakich swoje jaja wysiadują łabędzie nad Motławą.

 

Przygnębiające zdjęcia łabędzicy wysiadującej jajka w gnieździe otoczonym śmieciami wywołało spore poruszenie. Sprawą zainteresowali się nawet gdańscy samorządowcy.

 

- Liczymy na szybką reakcję, bo takie widoki nie powinny mieć miejsca - deklarowali miejscy radni; z interwencją w tej sprawie zwrócili się do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku, który zajmuje się tym terenem.

 

 

Śmieci nie można było jednak posprzątać od razu. Po konsultacjach z ornitologiem, okazało się, że sprzątanie będzie możliwe dopiero wtedy, gdy małe łabędzie wyklują się z jaj.

 

- Jakiekolwiek czynności zmierzające do usunięcia śmieci w trakcie wysiadywania jaj mogą spowodować porzucenie lęgu, utratę stabilności gniazda lub możliwość ataku gniazda przez drapieżniki - wyjaśniono.

 

Trzeba było więc uzbroić się w cierpliwość. Młode łabędzie wykłuły się pod koniec ubiegłego tygodnia, więc gniazdo udało się posprzątać dopiero we wtorek. Spod i wokół gniazda wydobyto w sumie sześć 50-litrowych worków śmieci.

 

 

- Te śmieci nie wzięły się tu z powietrza. To działanie człowieka - przyznaje w rozmowie z  trójmiasto.pl Bogusław Pinkiewicz, rzecznik prasowy Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie RZGW w Gdańsku.

  

Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk

dk/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze