Jechał pod prąd i po krawężnikach. Kierowca z 3 promilami nie panował nad swoim bmw

Polska

Policjanci Nowego Miasta Lubawskiego (Warmińsko-Mazurskie), wracając samochodem do domu zauważyli bmw, którego kierowca nie był w stanie utrzymać auta na swoim pasie ruchu. Jechał wężykiem wąską, krętą drogą, która wiodła również przez teren zabudowany. Mężczyzna stwarzał zagrożenie dla pieszych i kierowców, jadąc "pod prąd" m.in. na zakrętach i wzniesieniach. Miał 3 promile alkoholu w organizmie.

Do zatrzymania doszło w poniedziałek po godz. 20:00 w miejscowości Hartowiec na terenie gminy Rybno w powiecie działdowskim.

 

Gdy kierowca skręcił na przydrożny parking, jeden z policjantów zabrał mu kluczyki.  Drugi powiadomił umundurowany patrol policji.

 

Przeprowadzone badanie trzeźwości wykazało, że 50-letni mieszkaniec powiatu mińskiego miał w organizmie blisko 3 promile alkoholu. Jak tłumaczył, przyjechał wypocząć nad jednym z mazurskich jezior.

 

Mężczyźnie grozi kara do 2 lat więzienia, sądowy zakaz prowadzenia pojazdu i wysoka grzywna. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy. 

 

Funkcjonariusze podkreślają, że swoim zachowaniem kierujący mógł doprowadzić do tragedii na drodze.

 

polsatnews.pl

paw/ml/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze