Thun: ten rząd nie odgrywa w Radzie żadnej roli

Polska

- Polska nadal będzie największym beneficjentem funduszy w Europie, w ramach polityki spójności, nawet jeśli dostanie mniej pieniędzy - zaznaczyła Róża Thun, europosłanka Platformy Obywatelskiej, która była gościem programu "Wydarzenia i Opinie". Przypomniała, że na razie na stole jest projekt budżetu i przestrzegła przed tym, co może się stać, jeśli Polska się na niego nie zgodzi.

Zgodnie z propozycją przedstawioną przez KE, Polska ma otrzymać w nowym wieloletnim budżecie 64 mld euro z funduszy spójności - o 19,5 mld euro mniej niż obecnie. Zaproponowane przez Komisję nowe zasady przydziału środków w ramach polityki spójności zakładają, że wielkość funduszy będzie nadal powiązana z bogactwem regionów, ale są też kryteria dodatkowe, takie jak bezrobocie wśród ludzi młodych, niski poziom szkolnictwa, zmiany klimatyczne oraz przyjmowanie i integracja migrantów.

 

"Będziemy, jak zwykle, w bardzo małej grupie"

 

- Mówi bardzo dzielnie pan premier Morawiecki i pan minister (wiceszef MSZ Konrad Szymański – red.), że nie ma zgody i są skłonni to zablokować czy zawetować. I co wtedy? Będziemy mieć fundusze roczne. Inne kraje będą uważać, że to wina Polski, że nie mamy funduszu  siedmioletniego, tylko roczny – podkreśliła Thun w Polsat News.

 

Europosłanka została zapytana przez Dorotę Gawryluk, co w sytuacji, jeżeli nie tylko my będziemy chcieli zablokować proponowany podział pieniędzy w budżecie.

 

- Będziemy w bardzo małej grupie, tak jak było widać przy 27:1, kiedy też nie mieliśmy być sami. Będziemy, jak zwykle, w bardzo małej grupie, dlatego, że ten rząd nie odgrywa w Radzie żadnej roli – odparła Thun.

 

Prowadząca program dopytywała, czy wszystkie kraje, które tracą na funduszu spójności nie będą protestowały.

 

- Nie myślę, żeby wszystkie razem zawetowały, dlatego że zdają sobie sprawę, że fundusze roczne mogą być dużo mniej korzystne, szczególnie, że to będzie bardzo irytowało inne kraje, że ta część Europy blokuje fundusz siedmioletni. Wtedy ten budżet negocjowany co roku może być, po pierwsze, znacznie gorszy dla nas, po drugie może nam blokować, biedniejszym krajom szczególnie, wielkie projekty wieloletnie – powiedziała europosłanka.

 

Polsat News, polsatnews.pl, PAP

luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze