Jeszcze tylko dwa inne kwietnie były cieplejsze od minionego. Tym absolutnie najcieplejszym pozostaje kwiecień 2016 roku, gdy odchylenie od normy sięgnęło 1,08 stopnia. Na północnej półkuli miniony kwiecień był 8. najcieplejszym, a na południowej półkuli 2. najcieplejszym odkąd prowadzone są pomiary.

 

Najcieplejszy kwiecień w Polsce od drugiej połowy XVIII w.


Europa znalazła się wśród tych obszarów, gdzie temperatura popadała w największe anomalie. W Polsce średnia była nawet o ponad 4 stopnie wyższa od normy wieloletniej. Dzięki temu kwiecień zapisał się w naszym kraju najcieplej przynajmniej od drugiej połowy osiemnastego wieku, gdy rozpoczęto ciągłe pomiary. Jednak temperaturę na północnej półkuli mocno obniżyły wyjątkowe chłody panujące w Ameryce Północnej.


Nie zmienia to jednak faktu, że kwiecień zapisał się jako 400. miesiąc z temperaturą globalną powyżej normy z wielolecia. To oznacza, że temperatura powyżej średniej utrzymuje się nieustannie, miesiąc za miesiącem, już od 33 lat.

 

Wszystkie lata w tym stuleciu powyżej średniej

 

Co więcej, aż 18 spośród 19 najcieplejszych lat w 139-letniej historii pomiarów meteorologicznych odnotowano po 2000 roku. Oznacza to wszystkie lata w tym stuleciu oraz rok 1998 z ubiegłego wieku.


Naukowcy nie mają wątpliwości, że w ten sposób objawia się globalne ocieplenie, za które w przeważającej mierze odpowiada człowiek. 

  

Trend może się utrzymać nawet setki lat


Według nich silne erupcje wulkaniczne z powodu popiołów unoszących się w powietrzu mogą ochładzać klimat, zaś zjawisko El Nino ocieplać go, ale jedynie krótkotrwale, na kilka lat. Wpływ człowieka na klimat, poprzez emisję gazów cieplarnianych, jest długofalowy. 


Klimatolodzy zapowiadają, że kolejne miesiące i całe lata nadal będą przynosić temperatury powyżej normy wieloletniej. Jeśli skala emisji CO2 nie ulegnie zmianie, to trend ten może się utrzymać dziesiątki, a nawet setki lat.

 

twojapogoda.pl, polsatnews.pl, NOAA