15. edycja Nocy Muzeów. Zwiedzających Kancelarię Premiera przywitał Morawiecki

Polska
15. edycja Nocy Muzeów. Zwiedzających Kancelarię Premiera przywitał Morawiecki
PAP/Leszek Szymański

Z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego odbyła się Noc Muzeów w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów; szef rządu przywitał pierwszą grupę osób zwiedzających; pokazał gościom swój gabinet, opowiedział o codziennej pracy oraz wręczył upominki - flagę Polski.

Premier pokazał zwiedzającym swój gabinet, opowiedział o toczącej się w nim na co dzień pracy. Wspomniał o wrażeniach ze swojej ostatniej służbowej podróży do stolicy Bułgarii - Sofii, gdzie uczestniczył w szczycie UE. - Byłem tam pierwszy raz w życiu, przepiękny kraj - mówił.

 

Zwrócił uwagę, że w jego gabinecie jest bardzo gorąco, gdyż nie ma w nim klimatyzacji. "Są jakieś wywietrzniki, ale nie znam się na tym" - żartował.

 

Morawiecki powiedział, że w KPRM istnieją pomieszczenia do "bezpieczniejszych rozmów". "Jasna sprawa, że niektóre rozmowy muszą odbywać się w bezpieczniejszym pomieszczeniu" - zaznaczył. Jak jednak dodał, "zwykle rozmawia ze swojego gabinetu".

 

Premier chętnie pozował do zdjęć, mimo zakazu fotografowania i odpowiadał na pytania gości. Pytany, o której godzinie wychodzi do domu z pracy, odparł, że "różnie". Na uwagę, że ma w kancelarii łóżko, podkreślił, że mieszka niedaleko, więc mimo to, woli wrócić do domu "chociaż na parę godzin". Na koniec wizyty w gabinecie wręczył każdemu z gości upominek - flagę Polski.

 

"Pokazaliśmy te miejsca, które na co dzień są niedostępne"

 

Wraz z wycieczką w ramach Nocy Muzeów rolę "przewodników" odgrywali szef kancelarii premiera Michał Dworczyk oraz rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska. Pytani, jak czuli się w nowej, nietypowej roli podkreślili, że to "bardzo miły i ciepły przerywnik codziennej pracy".

 

- To dla nas nowe wyzwanie, oprowadzić po gmachu, w którym na co dzień ciężko pracujemy; cieszę się, że taka liczna grupa zdecydowała się wybrać akurat to miejsce - mówiła Kopcińska.

 

- Pokazaliśmy te miejsca, które na co dzień są niedostępne - salę posiedzeń Rady Ministrów, czy też salę Rotmistrza Pileckiego - te miejsca, które zazwyczaj są znane z telewizji, a dzisiaj goście mogli je zobaczyć i dotknąć - mówiła rzeczniczka rządu. Zwróciła też uwagę, że "pierwsza grupa miała szczęście, że spotkała przy biurku premiera Morawieckiego". - To noc pełna wrażeń, również dla nas - dodała.

 

Dworczyk zaznaczył, że "bardzo przyjemnie było zobaczyć radość odwiedzających, kiedy zobaczyli pana premiera i mogli zamienić z nim kilka słów". - To zrobiło ogromne wrażenie, że przyjeżdżając do KPRM przed godz. 19 już widzieliśmy dużą kolejkę oczekujących - mówił minister. Podkreślił, że "jako szef kancelarii, jako gospodarz, czuł się w obowiązku, by przywitać pierwszych gości".

 

Ponad 200 tys. zwiedzających

 

W sobotę ruszyła 15. edycja Nocy Muzeów, w czasie której mieszkańcy stolicy mogą wybierać spośród 240 placówek, biorących udział w wydarzeniu. Pierwsza Noc Muzeów na świecie odbyła się w Berlinie w 1997 r. W Polsce w 2003 r. zorganizował ją jako pierwszy Poznań.

 

Warszawska publiczność po raz pierwszy mogła wziąć udział w tym wydarzeniu rok później. Zgłosiło się wówczas 11 placówek, które zwiedziło 16 tys. osób. W ubiegłym roku muzea, instytucje kultury, budynki administracji państwowej i samorządowej, siedziby policji, wojska i straży pożarnej, uczelnie czy kluby odwiedziło ponad 200 tys. osób.

 

Sejm wyłączony z Nocy Muzeów

 

Podczas tegorocznej Nocy Muzeów zwiedzający mogą zobaczyć jedynie kilka dzieł słynnej kolekcji książąt Czartoryskich, kupionej przez skarb państwa.

 

"Z przyczyn organizacyjnych" dla chętnych nie otworzył się też Sejm. Zamknięty jest również Senat. Powodem mają być przygotowania do zgromadzenia NATO w Warszawie. Według szefa kancelarii premiera, protestujący w Sejmie "zostaną wygrodzeni" od miejsca obrad.

 

PAP, polsatnews.pl

zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze