Według CBOS 5-proc. progu wyborczego nie przekroczyłaby Nowoczesna, za którą opowiedziało się 4 proc. badanych, a także Wolność Janusza Korwin-Mikkego (2 proc.) i Partia Razem (1 proc.). 1 proc. respondentów wybrałoby inną partię niż podane, a 12 proc. było niezdecydowanych.

 

Odsetek poparcia dla PiS - wśród deklarujących chęć udziału w wyborach - wyniósł w maju o 6 punktów proc. mniej niż w kwietniu. Jest to zarazem najniższy wynik tego ugrupowania w badaniach CBOS od lipca ub.r. kiedy PiS miało 38 proc. poparcia.

 

W maju spadł też - o 2 punkty proc. - odsetek osób niezdecydowanych oraz - o 1 punkt proc. - zwolenników Partii Razem. Wzrosło natomiast poparcie dla PO - o 3 punkty proc., dla Kukiz'15 - o 5 punktów proc. i PSL - o 2 punkty proc. Odsetek badanych deklarujących oddanie głosu na SLD, Nowoczesną i Wolność pozostał w tym czasie na niezmienionym poziomie.

 

70 proc. ankietowanych przez CBOS (o 1 punkt proc. więcej niż w zeszłym miesiącu) zadeklarowało, że na pewno wzięłoby udział w wyborach, a 17 proc. (również o 1 punkt proc. więcej), że na pewno nie poszłoby do urn. 13 proc. respondentów nie podjęło jeszcze w tej sprawie decyzji. Odsetek niezdecydowanych co do udziału w wyborach spadł tym samym o 2 punkty proc. względem badania kwietniowego.


"Na spadku PiS zyskuje opozycja"

 

Jak zauważają analitycy CBOS, odnotowany w maju spadek poparcia dla rządzącej partii "można wiązać" z głośnym i przedłużającym się protestem opiekunów dzieci z niepełnosprawnościami i ich podopiecznych w Sejmie. Według nich na spadku poparcia dla PiS "zyskują partie opozycji, zwłaszcza ruch Kukiz’15".

 

W komunikacie z badań odnotowano także m.in., iż odejście z Nowoczesnej jej założyciela i b. lidera Ryszarda Petru jak do tej pory "nie wpłynęło znacząco na i tak słabe od pewnego czasu notowania tego ugrupowania".

 

Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo w dniach 10-17 maja 2018 roku na liczącej 1170 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

 

PAP