Auto zostało podarowane Franciszkowi 27 listopada przed Domem św. Marty w Watykanie. Jak zaznaczyło Lamborghini w komunikacie dla mediów, model przygotował departament "Ad Personam" zajmujący się personalizacją aut. Śnieżnobiały samochód ze złotymi akcentami ma być "hołdem dla watykańskiej flagi".

 

Lamborghini Media

Gdy Franciszek złożył podpis na karoserii, wyraził życzenie, aby samochód został sprzedany, zaś pieniądze przekazano na wskazane przez niego cele dobroczynne.

 

Operacji sprzedaży pojazdu podjął się jeden z międzynarodowych domów aukcyjnych, a licytacja odbyła się w sobotę - podały włoskie media.

 

Do setki w 3,4 sek.

 

Uzyskane ze sprzedaży pieniądze otrzymają cztery organizacje charytatywne. Jedną z nich jest katolicka organizacja dobroczynna Pomoc Kościołowi w Potrzebie, która środki te przeznaczy na odbudowę domów chrześcijan wypędzonych przez Państwo Islamskie z Niziny Niniwy w Iraku.

 

Lamborghini Media

 

Druga część wpływów trafi do obchodzącej 50-lecie istnienia włoskiej wspólnoty im. Jana XXIII, zajmującej się niesieniem pomocy ofiarom handlu ludźmi i kobietom zmuszanym do prostytucji. Poza tym pieniądze zasilą konta dwóch innych włoskich stowarzyszeń charytatywnych działających w Afryce, m.in. w Republice Środkowoafrykańskiej.

 

Lamborhini Huracan RWD może osiągnąć prędokość maksymalną 320 km/h, a "do setki" rozpędza się w 3,4 sek. Droga hamowania przy 100 km/h wynosi 32,2 m.

 

polsatnews.pl, PAP