Pomnik dłuta chińskiego artysty Wu Weishana skrytykowali nie tylko konserwatyści, ale także niemiecki PEN Club, który wskazywał na łamanie wolności wypowiedzi w Chinach. Protesty budzi sposób, w jaki honorowany jest autor "Manifestu komunistycznego". Jego idee boleśnie odcisnęły się na mieszkańcach Europy Wschodniej i Środkowej.

 

Juncker wybielał ideologa socjalizmu


Mimo to na uroczystości w Trewirze przybyli goście z całego świata, w tym szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, który podczas przemówienia apelował, by "pamiętać o umieszczeniu ideologa socjalizmu w kontekście, bez zrzucania na niego odpowiedzialności za zbrodnie komunistycznych dyktatur".

 

Wcześniej młodzi konserwatyści stwierdzili, że udział szefa KE w uroczystości to zawstydzający fakt i obraza dla ofiar komunizmu na całym świecie.

 

Teraz Marks, wcześniej Fidel

 

Wypomnieli też Junckerowi, że już wcześniej "wsławił się" upamiętnianiem dorobku zmarłego komunistycznego dyktatora Fidela Castro.


Juncker, który jest honorowym obywatelem Trewiru, został zaproszony na obchody przez premier kraju związkowego Nadrenii-Palatynatu Malu Dreyer.

 

Marks to jeden z najbardziej wpływowych, ale jednocześnie kontrowersyjnych myślicieli ostatnich stuleci. Jego teorie były popularne na Zachodzie, szczególnie w świecie uniwersyteckim. Zdaniem części badaczy wynikało to z braku znajomości funkcjonowania ich w praktyce w krajach komunistycznych.

 

dw.com, polsatnews.pl