Myrcha: Gliński osobiście interweniował ws. przyspieszenia zmian w statucie Fundacji Czartoryskich

Polska
Myrcha: Gliński osobiście interweniował ws. przyspieszenia zmian w statucie Fundacji Czartoryskich
Twitter/Arkadiusz Myrcha

Poseł PO Arkadiusz Myrcha ujawnił pismo ministra kultury z 2016 r. do sądu z prośbą o potraktowanie wniosków Fundacji Czartoryskich jako "szczególnie priorytetowych". Chodziło m.in. o wykreślenie zakazu sprzedaży kolekcji. Wg ministra interes państwa wiąże się "z koniecznością zabezpieczenia zbioru" książąt. Z kolei Tamara Czartoryska zarzuca Michałowi Radziwiłłowi fałszowanie dokumentów fundacji.

"Mając na uwadze szczególny interes Państwa Polskiego, wiążący się z koniecznością zabezpieczenia zbiorów i majątku książąt  Czartoryskich, w szczególności Fundacji XX. Czartoryskich, zwracam się z uprzejmą prośbą o potraktowanie wniosków Fundacji, których kopie załączam, jako szczególnie priorytetowych" - napisał minister Piotr Gliński 19 grudnia 2016 r. w piśmie do sędzi Małgorzaty Szmudzińskiej z Sądu Rejonowego w Krakowie.

  
"Chodziło o wykreślenie zakazu sprzedaży kolekcji i wprowadzenie opcji likwidacji fundacji" – sprecyzował na Twitterze poseł Myrcha. 

Na wpis Myrchy zareagowali internauci pytając wicepremiera Glińskiego m.in. to w oparciu o jaki przepis prawa naciskał na sąd ws. Czartoryskich oraz czy wiceminister Piebiak (Łukasz Piebiak, wiceministra sprawiedliwości, który był wymieniony w piśmie - red.) też angażował się w tę sprawę?

 

 

Zawiadomienia do prokuratury i CBA

 

18 kwietnia Paweł Olszewski z PO poinformował, że Platforma złożyła zawiadomienia do prokuratury i CBA ws. sprzedaży kolekcji obrazów należącej do rodziny Czartoryskich. - Mamy do czynienia z gigantyczną aferą, z grabieżą majątku narodowego na kwotę pół miliarda zł - mówił wówczas Olszewski. Zwrócił też uwagę na kancelarię, w której opiniowano zmiany w statucie fundacji Czartoryskich.

 

- To polityczna piguła - odpierał zarzuty wicepremier Piotr Gliński. - To sprawa bulwersująca, że z wydarzenia, które miało miejsce półtora roku temu i było przejrzyste robi się polityczną pigułę. To świadczy o polskiej opozycji, opozycji specjalnej troski, która musi wyszukiwać absurdalne historie - wyjaśniał wówczas na konferencji prasowej wicepremier Gliński.

 

Czartoryska pozwała Radziwiłła

 

Do sądu zwróciła się również Tamara Czartoryska. Uważa ona, że część dokumentów fundacji mogła zostać sfałszowana przez Macieja Radziwiłła, członka zarządu fundacji, który pilotował transakcję sprzedaży. - Nie mogę jednak udostępnić szczegółowych informacji z powodu zbliżającego się procesu  - wyjaśniała w rozmowie z Onetem.

 

- Złożyłam przeciwko niemu oskarżenie w sądzie za fałszowanie dokumentów - powiedziała.

 

Pozew trafił do portugalskiego sądu, gdyż tam mieszka Czartoryska. - Zgodnie z międzynarodowym prawem i umowami podpisanymi przez Polskę, portugalskie sądy są właściwe do osądzenia sprawy - uzasadnia Czartoryska.

 

Maciej Radziwiłł odrzuca wszystkie oskarżenia. Neguje też właściwość sądu portugalskiego do rozpatrzenia tej sprawy.  

 

100 mln euro za kolekcję Fundacji Książąt Czartoryskich

 

Pod koniec grudnia 2016 r. państwo polskie kupiło za 100 mln euro należącą do Fundacji Książąt Czartoryskich kolekcję, obejmującą dzieła sztuki, w tym "Damę z gronostajem" Leonarda da Vinci.

 

W oświadczeniu fundacja poinformowała, że w końcu ubiegłego roku podjęła decyzję o przekazaniu środków zgromadzonych w okresie swojej działalności na rzecz nowo powstałej fundacji Le Jour Viendra z siedzibą w Liechtensteinie.

 

polsatnews.pl

grz/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze