W Sejmie pojawił się pierwszy z fizjoterapeutów. To pomoc dla protestujących niepełnosprawnych

Polska

Po godz. 16 do protestujących w Sejmie osób niepełnosprawnych wpuszczono pierwszego z fizjoterapeutów, którzy zaoferowali swoją pomoc protestującym niepełnosprawnym. Zabiegi miały się odbyć już w poniedziałek, ale wówczas Kancelaria Sejmu nie wydała zgody na wejście czterech masażystów do gmachu parlamentu. W środę niepełnosprawnym pomagać będą dwaj kolejni specjaliści.

Pierwsze chwile fizjoterapeuty w pokoju wyznaczonym do przeprowadzeniu zabiegów sfilmowali dziennikarze. Przyniósł on ze sobą rozkładany stół do masażu. Zapowiedział, że będzie służył pomocą, jak długo będzie trzeba. 

 

Prośba o pomoc

 

Z apelem do fizjoterapeutów o bezpłatną pomoc dla protestujących w Sejmie niepełnosprawnych wystąpiła Joanna Scheuring-Wielgus z Nowoczesnej. Zgłosiły się cztery osoby. Zostały one zaproszone na poniedziałek na godz. 16. Kilka godzin wcześniej pojawiła się jednak informacja, że Kancelaria Sejmu nie wydała zgody na ich wejście do gmachu parlamentu

 

Gdy sprawę nagłośniły media, podano informację, że sejmowa kancelaria zaprasza fizjoterapeutów oraz rodziców i ich podopiecznych do specjalnie przygotowanego pokoju w Domu Poselskim. Protestujący odmówili. Jak tłumaczyli, nie chcieli opuszczać sejmowego korytarza, bojąc się, że nie będą mogli tam już wrócić. 

 

We wtorek nastąpił przełom. "Porozumienie z protestującymi. Dzisiaj o godz. 16:00 wejdzie do Sejmu pierwszy terapeuta, jutro o 12.00 dwóch kolejnych. Zabiegi będą odbywały się w pokoju dziennikarskim (nieopodal miejsca protestu - red.). Przedstawicieli mediów prosimy o współpracę i zabranie rzeczy oraz sprzętu" - napisało Centrum Informacyjne Sejmu we wpisie na Twitterze.

 

Porozumienie, ale bez protestujących

 

Rodzice i opiekunowie osób niepełnosprawnych wraz z podopiecznymi, którzy protestują w Sejmie, domagają się realizacji dwóch głównych postulatów. Pierwszy z nich to wprowadzenie dodatku rehabilitacyjnego dla osób niepełnosprawnych, niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 złotych miesięcznie bez kryterium dochodowego. Dodatek miałby nie być wliczany do dochodu osoby niepełnosprawnej.

  

We wtorek rząd i przedstawiciele części środowiska osób niepełnosprawnych podpisali w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" Porozumienie ws. wsparcia osób niepełnosprawnych; zawiera ono zobowiązania rządu m.in. podniesienie od 1 czerwca wysokości renty socjalnej.

 

Ze strony rządu Porozumienie podpisali minister rodziny pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska oraz pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych Krzysztof Michałkiewicz.

 


Ze strony organizacji pozarządowych, działających na rzecz osób z niepełnosprawnością dokument podpisały m.in.: Fundacja Aktywizacja, Fundacja Integracja, Fundacja Pomóż Innym, Fundacja Aktywnej Rehabilitacji, Fundacja Szansa dla Niewidomych.

 

Ofertę podpisania Porozumienia odrzucili przedstawiciele rodziców i opiekunów osób niepełnosprawnych, którzy od ubiegłego tygodnia protestują w Sejmie. Domagają się oni realizacji także pierwszego z postulatów - dotyczącego wprowadzenia dodatku rehabilitacyjnego w kwocie 500 złotych.

 

polsatnews.pl, PAP

ml/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze