Zarzuty dla transseksualistki Rafalali. Naruszenie nietykalności cielesnej

Polska
Zarzuty dla transseksualistki Rafalali. Naruszenie nietykalności cielesnej
Zdjęcie ilustracyjne, fot. Polsat News

Trzy zarzuty, w tym naruszenia nietykalności cielesnej poprzez oblanie kawą pokrzywdzonej dziewczynki, przedstawiono Rafałowi B. pseudonim Rafalala - poinformowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Transseksualistka została zatrzymana przez policję we wtorek ok. godz. 13. Zatrzymania dokonano w związku z filmem, który transseksualistka Rafalala nagrała i umieściła w sieci.

- Rafałowi B. przedstawiono zarzuty: wypowiadania gróźb wobec pokrzywdzonej, naruszenia jej nietykalności cielesnej poprzez oblanie jej kawą oraz znieważenia pokrzywdzonej poprzez wypowiadanie wobec niej słów powszechnie uznawanych za obelżywe - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Łukasz Łapczyński.


Jak dodał, jeśli chodzi o dwa ostatnie czyny prokurator - uwzględniając okoliczności sprawy - postanowił o objęciu tych czynów ściganiem z urzędu. - Czyny te ścigane są z oskarżenia prywatnego, chyba że prokurator z uwagi na interes społeczny postanowi o objęciu ich ściganiem z urzędu. W tym przypadku tak postanowił - zaznaczył prok. Łapczyński.

 

Nastolatka oblana kawą, szarpana, obrażana

 

W sobotę w sieciach społecznościowych w internecie opublikowano nagranie sytuacji, do której doszło na ulicy w Warszawie. Transseksualistka Rafalala atakuje nastolatkę, przeklina, nie pozwala dziewczynie odejść. Wulgarnie wyzywa przerażoną nastolatkę, oblewa ją kawą.

 

Zdarzenie Rafalala zarejestrowała aparatem w telefonie komórkowym, a film umieściła w sieci. Twierdzi na nim, że zareagowała emocjonalnie, bo dziewczynka miała się z niej śmiać.

 

Sprawa wywołała burzę w mediach społecznościowych, a Joachim Brudziński, minister spraw wewnętrznych i administracji nakazał policji zajęcie się sprawą.

 

Policjanci przesłuchali dziewczynę, jej matkę oraz koleżankę

 

Rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej dodał, że wobec Rafała B. zastosowano dozór policji oraz zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej i zakaz kontaktowania się z nią. - Po wykonaniu czynności procesowych podejrzany został zwolniony - zaznaczył prok. Łapczyński.

 

- Podejrzany nie przyznał się i skorzystał z prawa do odmowy złożenia wyjaśnień. Wcześniej w toku dochodzenia policjanci pod nadzorem prokuratury wykonali czynności m.in. przesłuchano matkę pokrzywdzonej, pokrzywdzoną oraz koleżankę pokrzywdzonej, która przebywała razem z pokrzywdzoną, dokonano oględzin nagrania - poinformował prokurator.

 

RPD: ujawniony został wizerunek dziecka

 

W sprawie interweniował m.in. Rzecznik Praw Dziecka. W jego ocenie, utrwalone na filmie postępowanie jest "niedopuszczalne i niezależnie od okoliczności nie powinno mieć miejsca".

 

RPD zwraca również uwagę, że na nagraniu ujawniony został wizerunek dziecka, który jest dobrem osobistym i podlega ochronie prawnej.
 
"Rodzice dziecka ani dziecko nie zgłosili się z tą sprawą do Rzecznika Praw Dziecka. W sytuacji zgłoszenia się opiekunów bądź samej nastolatki Rzecznik - w ramach swoich kompetencji - udzieli wszelkiej możliwej pomocy i wsparcia" - podkreślił RPD w komunikacie.

 

PAP, polsatnews.pl

grz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze