Ucięty, sklepowy wózek z psami w środku znaleziono przed wejściem do schroniska we wtorek rano.

 

Schronisko "Promyk"

 

- Wózek był przykryty deską i zaklejony taśmą, tak by psy nie uciekły - mówi Świniarski.

 

"Niemyte od urodzenia"

 

Kierownik przyznaje, że na razie nie ustalono dokładnego wieku psów. Według wstępnych ustaleń, jedno ze zwierząt może mieć około roku. - Jeżeli potwierdziłby się wiek tego zwierzęcia, to prawdopodobnie od urodzenia nie było ono myte, czesane, nic - relacjonuje.

 

Schronisko "Promyk"

 

 

Zwierzęta muszą teraz zostać ostrzyżone "na łyso". Pod warstwą zmoczonej, brudnej sierści mogą znajdować się rany, wrzody i odparzenia. - One trafiły do nas po prostu przesiąknięte wodą - mówi Świniarski.

 

Jak przekonuje, chce nagłośnić sprawę, bo ktoś może skojarzyć psy, a tym samym nakierować schronisko na ich właścicieli. - Za takie postępowanie ze zwierzętami należy się kara bezwzględnego więzienia - twierdzi kierownik schroniska i zapowiada złożenie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. 

 

Schronisko "Promyk"

 

Osoby, które mają informacje na temat właścicieli psów, proszone są o kontakt ze schroniskiem pod nr. telefonu (58)522-37-27.

 

 

polsatnews.pl