Marmurową rzeźbę włoskiego artysty z XIX wieku częściowo przykryto czerwonym materiałem, a obraz przedstawiający kobietę z odsłoniętymi plecami przewieszono w inne miejsce w teatrze w miejscowości Cairo Montenotte w Ligurii, na północy kraju, w związku z odbywającą się w jego gmachu konferencją na temat dialogu międzyreligijnego. Zorganizowała ją włoska federacja wspólnot muzułmańskich.

 

Oburzenie we Włoszech

 

Gdy lokalna prasa opublikowała zdjęcie zakrytej od pasa w dół figury, doszło do polemiki w całych Włoszech. Oburzenie wyraził konserwator zabytków, który odnowił rzeźbę.

 

 

Lider prawicowej Ligi i jej kandydat na premiera Matteo Salvini zamieścił na Twitterze fotografię razem z pytaniem: "Czy tylko mnie wydaje się, że to szaleństwo?".

 

 

Przedstawiciel wspólnoty muzułmańskiej z Ligurii Chams Eddine Lahcen oświadczył, że nie ma mowy o żadnej cenzurze. - To ja przykryłem statuę, ale tylko z powodu wymogów ceremonialnych i jedynie na kilka godzin - wyjaśnił.

 

- Nasz islam jest umiarkowany, a ta polemika nas rani - dodał.

 

Również burmistrz Cairo Montenotte, Paolo Lambertini zapewnił, że doszło do nieporozumienia. - Wspólnota islamska wynajęła salę na wydarzenie promujące integrację - zapewnił.

 

"Bezmyślne upokorzenie dziedzictwa kulturalnego naszego kraju"

 

- Jeśli po to, by krzewić debatę kulturową trzeba przykrywać dzieła sztuki, znaczy to, że nie chce się dialogu - oświadczył deputowany partii Forza Italia Luca Squeri.

 

Organizacja obrony praw konsumentów Codacons w wydanym komunikacie podkreśliła: "to wyrządzenie szkody wizerunkowi Włoch na świecie i bezmyślne upokorzenie dziedzictwa kulturalnego naszego kraju".

 

"Po raz kolejny - dodano w nocie - dzieła sztuki zostają ocenzurowane w imię absurdalnych i niezrozumiałych wymogów ceremonialnych".

 

Stowarzyszenie przypomniało, że w 2016 roku w związku z wizytą prezydenta Iranu Hasana Rowhaniego w Muzeach Kapitolińskich w Rzymie całkowicie zasłonięto antyczne rzeźby z elementami nagości. Również wtedy wywołało to oburzenie.

 

PAP