- Mężczyzna, który, jak ustalono, groził pokrzywdzonym, m.in. dziennikarzom zebranym przed budynkiem prokuratury, usłyszał zarzut dotyczący gróźb karalnych z użyciem noża, a także występku o charakterze chuligańskim - poinformowała w poniedziałek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie Joanna Biranowska-Sochalska.

 

Trzydziestolatkowi grozi grzywna, ograniczenie wolności albo dwa lata więzienia. Jak poinformowała rzeczniczka prokuratury, nadal gromadzony jest materiał w tej sprawie, a postępowanie jest w toku.

 

Policjanci oddali strzały ostrzegawcze 

 

W piątek, agresywnie zachowujący się, Damian P. stał na przystanku naprzeciwko siedziby szczecińskiego wydziału Prokuratury Krajowej. W pewnym momencie zwrócił uwagę na grupę dziennikarzy, którzy stali przed prokuraturą w oczekiwaniu na zakończenie przesłuchania posła Stanisława Gawłowskiego. Damian P. szedł w ich stronę, wykrzykując wyzwiska, wymachując nożem i potrącając zgromadzonych. Później zaczął uciekać. Policjanci, którzy byli na miejscu, oddali kilka strzałów ostrzegawczych, po czym zatrzymali mężczyznę. Nikt z dziennikarzy nie ucierpiał.

 

Jak podała w piątek policja, mężczyzna był pod wpływem alkoholu. W przeszłości był notowany za przestępstwa przeciwko mieniu.

 

PAP