W płońskich uroczystościach wzięło udział kilkudziesięciu uczestników Marszu Żywych, który odbył się w miniony czwartek w byłym niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau.

 

Uroczystość przed domem pierwszego premiera Izraela

 

- Myślę, że to całkiem naturalne, że pierwsza uroczystość świętowania 70-lecia Izraela zdarzyła się akurat w Płońsku przed domem, w którym rósł Dawid Ben Gurion. To bardzo przyjemne - powiedziała ambasador Izraela w Polsce Anna Azari. Zwracając się do młodych, dodała, że Dawid Ben Gurion jest dla Izraela podobnie ważną postacią, jak marszałek Józef Piłsudski dla Polski.

 

- Zawsze przyjeżdżam do Płońska troszeczkę, jak do swojego domu. Zawsze czuję się tu, jak we własnym domu - przyznała Azari.

 

Marsz Żywych z Płońsku wyruszył sprzed tamtejszego Urzędu Miasta, a następnie dotarł na skwer im. Dawida Ben Guriona, którego patronem pierwszy premier Izraela został w 2013 r. Skwer ten to miejsce, gdzie stał niegdyś dom, w którym urodził się Dawid Ben Gurion. Na zakończenie marszu jego uczestnicy przeszli na rynek miejski, przed dom, w którym pierwszy premier Izraela mieszkał przed opuszczeniem rodzinnego miasta w 1906 r.

 

- Dzisiaj jesteśmy w Płońsku, śmiało mogę powiedzieć, polsko-żydowskim mieście, mieście dwóch narodów, które od stuleci razem tu żyły, pracowały, handlowały, i którym przyszło razem przeżywać najtrudniejsze momenty dziejowe - powiedział burmistrz Andrzej Pietrasik.

 

Podkreślając, iż w historię Płońska wpisana jest tradycja narodu żydowskiego, zapewnił, że miasto to w sposób szczególny czci pamięć o Dawidzie Ben Gurionie. Przypomniał, że już 20 lat temu Płońsk i izraelski okręg Ramat Negev, gdzie mieszkał pierwszy premier tego państwa, podpisały umowę o partnerskiej współpracy.

 

- Drodzy młodzi przyjaciele z Izraela, dzisiaj możecie przyjrzeć się naszemu miastu. Rozejrzycie się, spójrzcie, jak żyją wasi polscy rówieśnicy, którzy razem z wami pamiętają o przeszłości i jak wy, pełni nadziei, śmiało spoglądają w przyszłość - powiedział Pietrasik.

 

Zaznaczył, że jako burmistrz Płońska, a zarazem przewodniczący Międzynarodowego Stowarzyszenia Miast Orędowników Pokoju, może z pełnym przekonaniem stwierdzić, że właśnie na młodym pokoleniu Polaków, Żydów i wielu innych narodów "spoczywa obowiązek budowania bezpiecznego świata pokoju".

 

Korzenie państwa Izrael są w Płońsku

 

Aharon Tamir, zastępca przewodniczącego Marszu Żywych, przypomniał, iż w czwartek jego uczestnicy przeszli w Auschwitz-Birkenau. 

 

- Maszerowaliśmy tam i przyszliśmy tu, żeby pamiętać i upamiętnić. Znaczenie tego, by pamiętać co działo się 75 lat temu i nie dopuścić do powtórzenia się tej historii jest ogromne - oświadczył Tamir.

 

I dodał: - Dzisiaj przybyliśmy do Płońska, aby przemaszerować i zademonstrować odrodzenie narodu żydowskiego i państwa Izrael. Ta wizyta ma specjalne znaczenie, ponieważ korzenie państwa Izrael zaczynają się właśnie tu, w Płońsku, gdzie urodził się nasz legendarny przywódca, pierwszy izraelski premier Dawid Ben Gurion. Płońsk zajmuje bardzo szczególne miejsce w naszych sercach.

 

Wspominając miejsce urodzin Dawida Ben Guriona i jednocześnie zwracając się do mieszkańców Płońska, naczelny rabin Polski Michael Schudrich powiedział: - To jest niesamowite. W waszym mieście urodził się pierwszy premier innego kraju. Nie wiem, czy jest drugie takie miasto w Polsce.

 

Dawid Ben Gurion urodził się w Płońsku 16 października 1886 r. Współtworzył tam organizacje syjonistyczne, które wspierały emigrację Żydów do Ziemi Izraela. W 1906 r. wyemigrował do Palestyny, będącej częścią ówczesnego Imperium Osmańskiego. Kontynuował tam działalność polityczną. Był m. in. członkiem władz Światowej Organizacji Syjonistycznej i przewodniczącym Komitetu Wykonawczego Agencji Żydowskiej. Współtworzył socjalistyczno-syjonistyczną partię Mapai, której był liderem.

 

14 maja 1948 r. ogłosił w Tel Awiwie Deklarację Niepodległości Izraela. Został pierwszym premierem tego kraju. Urząd ten sprawował do 1954 r., a także w latach 1955-63. Zmarł 1 grudnia 1973 r. w Ramat Gan (Izrael).

 

Do płońskiego getta trafiła połowa mieszkańców miasta

 

Przed wybuchem II wojny światowej Żydzi stanowili blisko połowę społeczności Płońska - prawie 6 tys. mieszkańców. Większość zginęła w Holocauście w utworzonym przez Niemców płońskim getcie, które istniało w latach 1940-42, lub wywieziona do niemieckich obozów zagłady.

W Płońsku Marsz Żywych odbył się w niedzielę po raz drugi. Pierwsza edycja tego wydarzenia została tam zorganizowana w 2013 r. Wcześniej, w 1995 r. na jednej z płońskich kamienic, w której przed wyjazdem z tego miasta w 1906 r. mieszkał Dawid Ben Gurion, odsłonięto pamiątkową tablicę.

 

Marsze Żywych w byłym niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau organizowane są w Dniu Pamięci o Ofiarach Zagłady - Jom Ha Szoa, ustanowionym w 1951 r. przez izraelski parlament, Kneset. Pierwszy odbył się w 1988 r. Kolejne organizowano co dwa lata, a od 1996 r. każdego roku.

 

W tegorocznym Marszu Żywych, jaki w ostatni czwartek odbył się w byłym niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau, wzięli udział prezydenci Polski i Izraela - Andrzej Duda i Reuven Riwlin. Towarzyszyło im ok. 12 tys. osób, w tym młodzi Żydzi z kilkudziesięciu krajów, a także polska młodzież, w tym także z Płońska. Uczestnikami byli również ocaleni z Holocaustu.

 

PAP