Sprawca wypadku próbował się oddalić samochodem z miejsca zdarzenia, ale został ujęty po ok. 200 metrach, gdy potrącił kolejnego pieszego. Świadkowie wezwali policję i przekazali kierowcę funkcjonariuszom.

 

Jak się później okazało, jeden z potraconych rowerzystów zmarł w szpitalu. Dwie kobiety, które z nim jechały, również w stanie ciężkim trafiły do szpitala - poinformowała policja.

 

Jak wykazało wstępne badanie, mężczyzna, mieszkaniec Katowic, był trzeźwy, jednak zostanie mu pobrana krew do badania na obecność innych środków w organizmie.

 

Trzy ofiary wypadku w Sitnie

 

Do podobnego wypadku doszło w sobotę w Sitnie w powiecie wołomińskim (woj. mazowieckie). 22-letni kierowca opla stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w jadącą na rowerach czteroosobową rodzinę.

 

Na miejscu zginęły 43-letnia matka i jej 6-letnia córka. Drugie dziecko - ośmioletnia dziewczynka, zmarła w niedzielę w szpitalu. Ojciec rodziny jest w ciężkim stanie.

 

PAP, polsatnews.pl