- On zarobił w 2016 r. ponad 200 tys. zł, ale w pozycji ilość środków finansowych na koncie (dokładnie pozycja zasoby pieniężne - red.) wpisał słowo "nie dotyczy". Co oznacza, że ten człowiek jest po prostu biedny. W ogóle nie posiada pieniędzy - stwierdził Gawłowski.

 

Polityk PO przytoczył wpisany w oświadczenie roczny dochód Kamińskiego. To 29 264, 74 zł z diet parlamentarnych i 198 072, 68 zł wynagrodzenia z Kancelarii Premiera.

 

- To są jego zarobki, ponad 200 tys. zł. Martwię się, bo od 1 stycznia do następnej pensji miał 3 tygodnie i z czego on później żył, z powietrza? Koordynator Służb Specjalnych, to jak bez pieniędzy. A teraz jeszcze prezes PiS kazał mu oddać nagrodę - powiedział Gawłowski. 

 

"Jak ma CBA skontrolować pracę Kamińskiego, skoro Kamiński nadzoruje CBA"

 

- Martwię się o Mariusza Kamińskiego i zastanawiam się, czy to jego oświadczenie majątkowe jest prawdziwe. Mam poważne wątpliwości. To jego oświadczenie powinno być skontrolowane przez CBA. Tylko zastanawiam się, jak ma CBA skontrolować pracę Mariusza Kamińskiego, skoro Mariusz Kamiński nadzoruje pracę CBA. To niemożliwe, żeby na koncie było 0 zł. Nawet grosza tam nie zapisał - dodał rozmówca Agnieszki Gozdyry.

 

Oświadczenie majątkowe Mariusza Kamińskiego można znaleźć tutaj

 

Polsat News