Kierowca, który jechał wąską, nieoświetloną drogą, najpierw uderzył w jedną z nastolatek. Nie zatrzymał się i kontynuował jazdę. Kilkaset metrów dalej uderzył w drugą z dziewczyn.

 

Pierwsza z potrąconych nastolatek, mimo udzielonej pomocy, zmarła na miejscu, druga miała zostać zabrana do szpitala, jednak zmarła na skutek obrażeń w karetce pogotowia.

 

W czwartek ma zostać przesłuchany

 

Mężczyzna, który potrącił dziewczynki uciekł z miejsca wypadku. Wkrótce został jednak złapany. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy, jednak w jego moczu wykryto obecność środków odurzających. Jakie dokładnie były to substancje wykaże badanie krwi.

 

Kierowca na razie nie został przesłuchany. Czynności z jego udziałem zaplanowano na czwartek.

 

Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym i pod wpływem środków odurzających grozi mu do 12 lat więzienia.

 

PAP, polsatnews.pl