Czterech polskich dyplomatów uznanych za persona non grata w Rosji

Świat

Do rosyjskiego MSZ zostali wezwani w piątek ambasadorzy tych państw, które postanowiły w związku ze sprawą Siergieja Skripala wydalić rosyjskich dyplomatów. Zostaną im wręczone noty protestacyjne, będą też poinformowani o retorsjach Rosji - pisze TASS. Jak dowiedział się korespondent Polsat News Tomasz Kułakowski, czterech polskich dyplomatów zostało uznanych za persona non grata w Rosji.

"Ambasador RP w Moskwie Włodzimierz Marciniak został zaproszony do MSZ Rosji, gdzie poinformowano go o uznaniu czterech członków polskiego personelu dyplomatycznego za osoby niepożądane na terytorium Rosji" - poinformowało polskie MSZ w komunikacie. Polscy dyplomaci powinni opuścić terytorium Rosji do 7 kwietnia 2018 r. 

 

Jak dodano, "zgodnie z uzyskaną  informacją działania strony rosyjskiej są odpowiedzią na decyzję polskiego MSZ o wydaleniu z Polski czterech dyplomatów rosyjskich; podobne decyzje zostały przekazane dziś ambasadorom m.in. Niemiec i Francji".

 

 

"30 marca do MSZ Rosji są wzywani szefowie akredytowanych w Federacji Rosyjskiej misji dyplomatycznych szeregu państw, które podjęły nieprzyjazne działania wobec Rosji »na znak solidarności« z Wielką Brytanią z powodu tzw. sprawy Skripala" - pisze agencja TASS powołując się na MSZ, gdzie zapowiedziano, że zagranicznym dyplomatom zostaną wręczone noty protestacyjne, będą też poinstruowani na temat kroków odwetowych Moskwy.

 

Wydalono 140 rosyjskich dyplomatów

 

Zjednoczone Królestwo i w ślad za nim inne kraje europejskie - w tym Niemcy, Francja i Polska - zadecydowały o wydaleniu łącznie ponad 140 dyplomatów Rosji. Było to reakcją na zamach w Anglii wymierzony w byłego pułkownika rosyjskiego wywiadu Siergieja Skripala; o atak ten Londyn oskarża Moskwę.

 

Z Wielkiej Brytanii wyjechało już 23 wydalonych rosyjskich dyplomatów. Jednocześnie rosyjskie MSZ informowało, że podjęło decyzję o odesłaniu takiej samej liczby dyplomatów brytyjskich; na opuszczenie Rosji mieli czas do 24 marca.

 

Rosyjskie władze zapowiadały, że Moskwa odpowie symetrycznie wszystkim państwom, które wydaliły jej dyplomatów.

 

Skripal oraz towarzysząca mu córka Julia trafili do szpitala w stanie krytycznym, gdy 4 marca znaleziono ich nieprzytomnych w Salisbury. Władze brytyjskie uznały, że zostali oni zaatakowani opracowanym w Rosji za czasów ZSRR bojowym środkiem trującym, określanym przez media jako Nowiczok.

 

Polsat News, PAP, Reuters

zdr/mr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze