Zapytany przez Agnieszkę Gozdyrę, czy zrobił już prawo jazdy, Andruszkiewicz odpowiedział, że "to sprawa prywatna".


- Żeby pobierać ryczałt na paliwo, tak samo jak żeby korzystać z przelotów samolotami, nie ma ustawowego obowiązku, żeby mieć ku temu uprawnienia. Bardzo wielu posłów nie ma prawa jazdy - powiedział Andruszkiewicz.


Podkreślił, że "każdy poseł co roku ma kontrole z Kancelarii Sejmu i musi zdawać sprawozdania finansowe".


Na pytanie, czy „przedstawi wykaz miejsc, w których był po pobraniu 40 tys. zł "kilometrówki", odpowiedział: "to jest nie do przedstawienia".

 

- Przez cały rok poseł jeździ wszędzie. Starałem się to wszystko zebrać, ale to jest niemożliwe - dodał.


"Nie będę wskazywał palcami"


- Jeśli wszyscy posłowie będą musieli pisać dokładnie gdzie są, to niech każdy poseł prowadzi taki kalendarzyk i tak będziemy się zachowywać - tłumaczył Andruszkiewicz.


Twierdził też, że "są posłowie, którzy wylatali 100 tys. zł miesięcznie samolotami" i tacy, którzy pobierają ryczałt na paliwo, mimo że nie mają prawa jazdy. Nie chciał jednak powiedzieć, którzy to posłowie.


- Nie będę wskazywał palcami na osoby, które nie mają prawa jazdy, bo to nie jest złamanie prawa - dodał.


"Przedstawię wykaz"


Po tym, jak "Super Express" w maju ubiegłego roku poinformował o sprawie "kilometrówek" Andruszkiewicza, poseł wydał oświadczenie w tej sprawie.


"Zostałem dzisiaj pomówiony o rzekome nieprawidłowości związane z tym, że podróżuję po kraju i spotykam się z wyborcami" - napisał Andruszkiewicz.


Zapowiedział wtedy: "przedstawię wykaz miejsc i kilometrów, które musiałem pokonać, by dostać się na umówione wcześniej spotkania z Polakami. Przykładam się do swojej pracy parlamentarnej kosztem swojego życia osobistego, z czego próbuje mi się teraz uczynić zarzut, że zbyt dużo przemieszczam się po kraju".


Zaznaczył też: "jestem posłem jedynego ruchu politycznego, który dobrowolnie zrezygnował z subwencji partyjnej w wysokości około 30 milionów złotych". Andruszkiewicz należał wtedy do ruchu Kukiz’15. W listopadzie 2017 r. przeszedł jednak do koła Wolni i Solidarni.

 

Polsat News, polsatnews.pl