"Święte krowy" włoskiej mafii 'ndranghety. Kolejna próba uporania się z problemem

Świat
"Święte krowy" włoskiej mafii 'ndranghety. Kolejna próba uporania się z problemem
zdj. ilustracyjne/Ian D. Keating/Flickr.com/CC BY 2.0

W Kalabrii, na południu Włoch, podjęto kolejną w ostatnich latach próbę wyłapania żyjących na wolności krów i byków, które należą do gangów tamtejszej mafii, 'ndranghety. Te tzw. święte krowy mafii od dawna są postrachem, powodują szkody i stanowią zagrożenie.

Szacuje się, że na równinie w rejonie miasta Gioia Tauro znajduje się co najmniej 1200 sztuk mafijnego bydła. Są to jednak dane przybliżone, bo zwierzęta te nie są zarejestrowane w żadnych spisach weterynaryjnych. Nielegalny jest ich ubój i handel mięsem, z czego korzyści czerpią kalabryjskie gangi.

 

Krowy i byki pasą się bez żadnej kontroli tam, gdzie chcą, chodzą po drogach, wsiach, polach uprawnych, niszczą sady i ogrody, taranują ogrodzenia i wywołują bardzo duże szkody, powodują wypadki i, jak się zauważa, wszędzie sieją strach. Wchodzą na cmentarze, gdzie zjadają kwiaty z grobów. Nikt nie próbuje ich powstrzymać, bo należą do mafiosów.

 

Klany kalabryjskiej mafii wypuszczają je na wolność, by terroryzowały okolice dając w ten sposób sygnał podkreślający ich siłę, władzę, bezkarność i arogancję - zauważono na łamach weekendowego magazynu dziennika "La Repubblica".

 

Zamordowany lekarz

 

Starania o rozwiązanie problemu "świętych krów" podejmowane są od lat. Lekarz, który walczył z tą plagą, został w 2005 roku zamordowany. Bydło w przeszłości wyłapywane przez osoby prywatne często było potem wykradane.

 

W mieście Cittanova podjęto kolejną próbę walki z krowami 'ndranghety. Powstał tam obywatelski komitet "No bull" z udziałem mieszkańców okolicy, rolników, którzy ponieśli straty w rezultacie inwazji zwierząt mafii i ofiar spowodowanych przez nie wypadków.

 

- Wpaść na takiego byka to jak zderzyć się z tirem - powiedział jeden z założycieli komitetu Arturo Tucci.

 

Z jego inicjatywy powstała tam specjalna grupa zadaniowa, złożona między innymi z przedstawicieli sił porządkowych i weterynarzy, którzy zaczęli usypiać wałęsające się zwierzęta i odwozić je do kontrolowanych obór. Po raz pierwszy od dawna, zauważa się, pojawiła się nadzieja na to, że krowy i byki przestaną terroryzować wsie i miasteczka.

 

Mafia na Słowacji

 

'Ndrangheta to włoska organizacja przestępcza wywodząca się z Kalabrii, obejmująca zasięgiem swoich wpływów liczne kraje europejskie, a także m.in. Kanadę, Stany Zjednoczone, Argentynę, Kolumbię i Australię. 

 

O powiązaniach organizacji ze słowackimi politykami pisał zamordowany dziennikarz Jan Kuciak. Portal Aktuality.sk opublikował niedokończony artykuł Kuciaka, który opisywał obecność osób bliskich tej organizacji w otoczeniu premiera Fico.

 

Po zabójstwie dziennikarza z kancelarii premiera odeszło dwóch bliskich współpracowników szefa rządu, do dymisji podał się minister kultury.

 

PAP, polsatnews.pl

mta/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze