Za prawie dwa mln zł kupił zamek krzyżacki. Deklaruje, że przywróci mu dawną świetność

Polska

Gotycka budowla z Szymbarku (woj. warmińsko-mazurskie) została wystawiona na sprzedaż przez komornika. Znalazł się chętny, który za obiekt zapłacił prawie dwa miliony złotych. Przekazał, że jego celem jest przywrócić mu świetność na miarę historii zamku.

Warszawska spółka IBC Investments zaoferowała najwyższą cenę - 1 mln 830 tys. zł - za zlicytowaną w środę przez komornika nieruchomość z ruinami XIV-wiecznego zamku w Szymbarku k. Iławy. Sfinalizowane zakupu zależy od rozstrzygnięcia przez sąd skargi na czynności komornika.

 

Po zamknięciu licytacji sąd postanowił wstrzymać wydanie postanowienia o tzw. przybiciu na rzecz licytanta, który zaoferował najwyższą cenę, do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia skargi na czynności komornika, złożonej w tym samym dniu przez wierzyciela.

 

Komornik przy Sądzie Rejonowym w Iławie przeprowadził w środę licytację należącej do dłużnika nieruchomości o pow. ponad 12,7 ha, na której - oprócz użytków rolnych, budynku mieszkalnego i inwentarskich - znajdują się m.in. wpisane do rejestru zabytków ruiny zamku o pow. zabudowy 6,9 tys. m kw.

 

"Przywrócenie świetności"

 

Była to pierwsza licytacja, więc cena wywołania wyniosła 1 mln 464 tys. zł, czyli 3/4 sumy oszacowania. Przystąpiło do niej dwóch uczestników, którzy wcześniej wpłacili wymagane 10-proc. rękojmie. Najwyższą cenę - 1 mln 830 tys. zł zaoferował przedstawiciel warszawskiej spółki związanej z branżą konferencyjno-targową.

 

Grzegorz Słyszyk, prezes spółki IBC Investments, która złożyła podczas licytacji najwyższą ofertę, powiedział dziennikarzom, że jego celem jest przywrócenie świetności tego miejsca, ale zastrzegł, że na tym etapie jest za wcześnie, by konkretyzować plany związane z rewitalizacją zamku.

 

Ocenił natomiast, że jest to obiekt unikatowy i wyjątkowy. Za godny podkreślenia uznał "sceptyczny entuzjazm" wobec takiego przedsięwzięcia ze strony lokalnej społeczności. Jak dodał, oczekuje ona, żeby w dawnym zamku znów zaczęło tętnić życie, a sceptycyzm wynika z tego, że przez wiele lat nic się z tym miejscem nie działo.

 

Jego zdaniem obiekt powinien łączyć dominującą funkcję historyczną z komercyjną, która ma być "wypadkową funkcji hotelowej, eventowej i konferencyjnej". Mówił, że opracowanie koncepcji takiego połączenia to zadanie dla architektów i ekspertów, a wizja może ewoluować m.in. w wyniku rozmów ze służbami ochrony zabytków i lokalnymi samorządami.

 

Miały być hotele, aquapark i kort tenisowy

 

Dotychczasowy właściciel licytowanej nieruchomości nabył ją pod koniec lat 90. od Agencji Nieruchomości Rolnych. Z ówczesnych wypowiedzi dla lokalnych mediów wynikało, że miał w planach budowę dwóch hoteli, aquaparku i kortu tenisowego, ale do tego nie doszło.

 

Zamek w Szymbarku został zbudowany w drugiej połowie XIV wieku przez kapitułę pomezańską. Jest uważany za drugi pod względem wielkości gotycki zamek po malborskim. Po sekularyzacji zakonu krzyżackiego stał się rezydencją pruskich rodów arystokratycznych i był kilkukrotnie przebudowany. Od końca XVII w. do 1945 r. był własnością rodu von Finckenstein. Pod koniec II wojny został rozszabrowany i spalony przez Armię Czerwoną, od tego czasu pozostaje w ruinie.

 

W 1995 r. w ruinach szymbarskiego zamku kręcono sceny do filmu "Król Olch" w reżyserii Volkera Schloendorffa z Johnem Malkovichem w roli głównej.

 

Wydarzenia, PAP

prz/ml/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze