- Nic mi nie wiadomo na temat jakiegokolwiek spotkania prezydenta Stanów Zjednoczonych z prezydentem Polski. Nic jeszcze nie ogłoszono w sprawie spotkania NATO w lipcu. Wiele może się zdarzyć do tego czasu, ale nie wycofamy się z naszych zobowiązań wobec Polski pod względem bezpieczeństwa. Podkreślę jeszcze raz: mamy zastrzeżenie wobec tej ustawy i wyraziliśmy już to wielokrotnie - dodała na konferencji Heather Nauert. 

 

Według informacji portalu Onet.pl, Amerykanie wprowadzili szczególne sankcje wobec polskich władz - do czasu przyjęcia zmian w ustawie o IPN prezydent ani wiceprezydent USA mają nie spotykać się z polskim prezydentem czy premierem.

 

Portal twierdzi, że to ultimatum zostało sformułowane przez wysokiej rangi oficjeli amerykańskich na spotkaniu z polskimi dyplomatami, a kluczową postacią na tym spotkaniu był Wess Mitchell, jeden z najbliższych współpracowników szefa dyplomacji USA.

 

Ultimatum ma potwierdzać notatka

 

Według Onetu istnienie ultimatum potwierdza notatka polskiej ambasady w Waszyngtonie z 20 lutego, dwa tygodnie po podpisaniu przez prezydenta Polski ustawy o IPN i skierowaniu jej do Trybunału Konstytucyjnego.

 

Z notatki ma wynikać m.in., że do momentu zażegnania sporu o nowelę ustawy o IPN USA wprowadzają dla polskich władz zakaz kontaktów dwustronnych na najwyższym szczeblu Białego Domu. Poza nieformalnym uznaniem polskich liderów za "persona non grata" w Białym Domu, Amerykanie mieli też grozić blokadą finansowania wspólnych projektów wojskowych.

 

 

"Nie napisaliśmy o zerwaniu dialogu, lecz o groźbie"

 

Zdaniem dziennikarzy Onetu "Departament Stanu prostuje informacje, które w tekście nie padły".

 

 

 

PAP, polsatnews.pl