"Łamiesz chłopie przepisy, to musisz wiedzieć, że spotka cię kara". Były opozycjonista o Frasyniuku

Polska

- Żadne zasługi nikogo na świecie nie upoważniają, żeby był osobą nietykalną i bezkarną - powiedział w programie "Gość Wydarzeń" były opozycjonista Adam Borowski. Szef klubów "Gazety Polskiej" w Warszawie odniósł się w ten sposób do środowego zatrzymania i przewiezienia do prokuratury Władysława Frasyniuka.

Frasyniuk został zatrzymany przez policję w środę rano w swoim domu we Wrocławiu. Następnie przewieziono go do Prokuratury Rejonowej w Oleśnicy, gdzie prokurator Prokuratury Okręgowej w Warszawie przedstawił mu zarzut naruszenia nietykalności cielesnej dwóch policjantów na służbie i przesłuchał go w charakterze podejrzanego. Przesłuchanie trwało 10 minut, po czym Frasyniuk został zwolniony do domu.

 

Wcześniej Frasyniuk dwukrotnie nie stawił się w warszawskiej Prokuraturze Okręgowej, która chciała go przesłuchać w związku z incydentem, do którego doszło podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej w Warszawie 10 czerwca 2017 r.

 

Borowski przyznał w "Gościu Wydarzeń", że przyjaźnił się z Frasyniukiem do listopada 2016 r., czyli do czasu, kiedy "razem z marnymi postaciami, Kwaśniewskim, Wałęsą i Cimoszewiczem, wzywał do buntu służb mundurowych przeciwko rządowi". 

 

"Nie jest bandziorem, ale stawiał opór"

 

Na uwagę dot. tego, że Frasyniuk podczas zatrzymania został zakuty w kajdanki, Borowski odpowiedział, że były opozycjonista "nie jest bandziorem, ale stawiał opór". 

 

- Jest silnym mężczyzną, stawiał opór od momentu kiedy to prawo łamał. Kto wie jak by się zachował, czy nie użyłby siły, żeby uciekać - dodał.

 

Zdaniem Borowskiego, policja nie złamała prawa. - To, że kajdanki nie były obowiązkowe, wcale nie znaczy, że policja nie miała prawa ich zastosować - powiedział.

 

"Jesteś dorosły, masz siwą głowę"

 

Były opozycjonista podkreślił, że "żadne zasługi nikogo na świecie nie upoważniają, żeby był osobą nietykalną i bezkarną". - Jeżeli łamiesz chłopie przepisy, jesteś dorosły, masz siwą głowę, dzieci i wnuki, to musisz wiedzieć, że spotka cię kara zgodnie z przepisami prawa - tłumaczył.

 

- Władysława Frasyniuka próbowano wezwać. Nawet za komuny, nie znam opozycjonisty, który na wezwanie tamtej władzy się nie stawił - dodał Borowski.

 

Polsat News, polsatnews.pl

zdr/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze