- Policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia - powiedział polsatnews.pl  podinsp. Bogdan Kaleta, oficer prasowy głogowskiej policji.

 

Dodał, że na razie nie jest jasne, czy mężczyzna sam się podpalił. - Funkcjonariusze wieźli go w zamkniętym przedziale transportowym w policyjnym busie. Nagle zauważyli, że pali się na nim ubranie. Ogień był bardzo gwałtowny - wyjaśnił podinsp. Kaleta.

 

Dodał, że wcześniej funkcjonariusze zauważyli, że odzież mężczyzny jest wilgotna. Możliwe, że wylał się na nią alkohol.

 

Stan poparzonego jest ciężki.

 

Kaleta powiedział, że bezdomny w wieku 45 lat był dobrze znany funkcjonariuszom. Wielokrotnie w przeszłości przewozili go do izby wytrzeźwień.

 

polsatnews.pl