Śledztwo ws. A2 ma dotyczyć ewentualnego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych

Biznes

- Materiał dowodowy ws. umów na budowę dwóch odcinków autostrady A2 wkrótce ma trafić do Prokuratury Regionalnej w Szczecinie - powiedziała rzecznik Prokuratury Krajowej Ewa Bialik. Śledztwo formalnie jeszcze nie zostało wszczęte. Postępowanie wykaże m.in., czy doszło do nieprawidłowości podczas zawarcia umowy między byłym ministrem infrastruktury a spółką akcyjną Autostrada Wielkopolska.

Chodzi o budowę i zarządzanie dwoma odcinkami autostrady - między Koninem a Nowym Tomyślem i między Nowym Tomyślem a Świeckiem.

 

Wątpliwości dotyczą umów koncesyjnych - m.in. tego, na jakiej podstawie przyznano spółce Autostrada Wielkopolska prawo do nieograniczonego podwyższania cen za przejazd ta trasą przez 40 lat.

 

Śledztwo zostało wszczęte na polecenie ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry. Według niego ucierpiał skarb państwa i kierowcy, którzy płacą prywatnej spółce wysokie ceny za przejazd autostradą. Autostrada A2 jest jedną z najdroższych w Europie.

 

Według informacji prokuratury śledczy przyjrzą się osobom, które zawierały wspomniane umowy - funkcjonariuszom publicznym, ministrom oraz podległym im urzędnikom.

 

Postępowanie ma sprawdzić, czy nie doszło do przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych m.in. podczas zawarcia umowy między byłym ministrem infrastuktury Cezarym Grabarczykiem a spółką Autostrada Wielkopolska (chodzi o odcinek Świecko-Nowy Tomyśl). Ta umowa została podpisana w 2009 roku. 

 

polsatnews.pl

mta/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze