Niesiołowski o Kaczyńskim: kojarzy mi się z waranem z Komodo i grzechotnikiem

Polska

Znany z barwnych porównań poseł Stefan Niesiołowski zdradził w "Skandalistach", że Jarosław Kaczyński kojarzy mu się z waranem z Komodo i grzechotnikiem. - Proszę się przyjrzeć, jak on tym językiem rusza w Sejmie, czy to nie jest coś z grzechotnika? Ale jeśli się pomyliłem, to przepraszam, może inny wąż - zażartował. Potwierdził też, że nadal ma w telefonie dzwonek z dźwiękiem kaczki.

Początek rozmowy w "Skandalistach" był jednak poważny. - 22 lata jestem już w Sejmie, nie przypuszczałem, że nasza demokracja upadnie, a jest już w dużym stopniu fikcją. Są pewne obszary, bardzo duże: sądownictwo, prokuratura, policja, administracja, spółki Skarbu Państwa. To wszystko jest poddane kontroli jednej partii. W Polsce jest monopartyjna dyktatura - ocenił były opozycjonista.

 

Jak dodał historia jest pełna paradoksów. - Oszukała mnie dwa razy. Raz, że upadł komunizm i potem, że z powrotem powstała dyktatura Kaczyńskiego, PiS-u - ocenił.

 

"Jak odejdzie z polityki, będę mu życzył długiego, szczęśliwego życia"

 

Niesiołowski przyznał też, że nadal ma w telefonie dzwonek z dźwiękiem kaczki krzyżówki. Zaprezentował go pod koniec programu.  

 

- Czy Jarosław Kaczyński nie jest pana obsesją - zapytała Agnieszka Gozdyra.

 

- Nie. Ten dzwonek jest mało ważny. Kaczyńskiego uważam za szkodliwego, podłego człowiek, który wiele złego wyrządził Polsce, a ja walczę z wrogami Polski. Nic do niego nie mam, jak odejdzie z polityki, a prędzej czy później w hańbie odejdzie, to będę mu życzył długiego, szczęśliwego życia - przekazał.

 

"Zrozumiałem, że to koniunkturalista"

 

Niesiołowski wspomniał też, że na początku lat 90. byli z Kaczyńskim "sojusznikami". - Ostatecznie się rozstaliśmy, gdy zaatakował rząd Jerzego Buzka, a potem przestał atakować, gdy Buzek zrobił jego brata ministrem sprawiedliwości. Wtedy zrozumiałem, że to koniunkturalista, któremu chodzi o sprawy rodzinne, osobiste, a nie o Polskę - stwierdził.

 

Jak zdradził, ostatni raz rozmawiał z Jarosławem Kaczyńskim około 20 lat temu, a w Sejmie nie ma ku temu okazji, bo "prezesa PiS otaczają ochroniarze".

 

- Czasem jak idzie mam ochotę stanąć i sprawdzić, co zrobi. Czy wpadnie na mnie i ci ochroniarze mnie stratują, czy np. zatrzyma się i powie: przepraszam. Nie robiłem takich eksperymentów z tchórzostwa. Nie miałem odwagi, bo to taki walec idzie – zażartował.

 

Niesiołowski to były opozycjonista, więzień PRL, obecnie jeden z najbardziej rozpoznawalnych i budzących największe emocje polityków.

 

Dotychczasowe odcinki "Skandalistów" można oglądać w portalu polsatnews.pl w zakładce "Nasze programy".

 

Polsat News, polsatnews.pl

 

luq/ml/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie