Iustitia wykluczyła ze swojego grona prezes Sądu Okręgowego w Krakowie. "Nie przestrzega statutu"

Polska
Iustitia wykluczyła ze swojego grona prezes Sądu Okręgowego w Krakowie. "Nie przestrzega statutu"
Polsat News

Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie Dagmara Pawełczyk-Woicka została wykluczona ze Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia. Powodem było "nieprzestrzeganie postanowień statutu i uchwał władz Stowarzyszenia", w tym uchwały, aby sędziowie nie uczestniczyli w wyborach do Krajowej Rady Sądownictwa. To prezes Pawełczyk-Woicka prawdopodobnie z naruszeniem prawa, odwołała rzecznika sądu Waldemara Żurka.

W uchwale z 7 lutego przypomniano, że sędzia "nie zastosowała się do apelu Zarządu Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia z dnia 28 sierpnia 2017 r. o nie przyjmowanie stanowiska prezesów sądów po odwołanych prezesach, dokonanych na podstawie art. 17 ust 1 ustawy z dnia 12 lipca 2017 r.".


Pawełczyk-Woicka została prezesem Sądu Okręgowego w Krakowie .8 stycznia na podstawie decyzji ministra Zbigniewa Ziobry. Objęła fotel po odwołanej w czasie trwania kadencji Beacie Morawiec, za którą stoi murem znaczna część środowiska małopolskich sędziów.

 

Zakaz wieszania plakatów w obronie niezależności sądów


Jedną z pierwszych jej decyzji po objęciu funkcji miał być zakaz wywieszania na korytarzu sądowym plakatów w obronie niezależności wymiaru sprawiedliwości.


Odwołała też rzecznika prasowego sądu Waldemara Żurka, pełniącego równocześnie funkcję rzecznika Krajowej Rady Sądownictwa. Jak twierdziła "nie pracował  (on - red.) na rzecz sądu" i trudno jej było oddzielić, kiedy Żurek "funkcjonuje jako rzecznik KRS, kiedy jako rzecznik sądu, a kiedy we własnym imieniu".


Środowisko sędziowskie łączyło jednak jego odwołanie z tym, że w ostatnim roku stał się on twarzą sędziowskiego ruchu obrony niezależności wymiaru sprawiedliwości. I że mediach ostro krytykował resort Ziobry za wprowadzane zmiany i podporządkowywanie sobie sądów.

 

Odwołała rzecznika sądu, bo miała "niemą zgodę"


Według części sędziów odwołanie Żurka mogło zostać przeprowadzone niezgodne z prawem. Prezes sądu zapewniała bowiem w mediach, że na jego zwolnienie z funkcji rzecznika zgodziło się Kolegium krakowskiego sądu. Tymczasem sześcioro z ośmiorga członków Kolegium zaprzeczyło temu.


W oświadczeniu, które wydali, podnosili, że zgodnie z ustawą o sądach w tej sprawie powinna zostać przegłosowana uchwała, a nie została. W proteście przeciwko działaniom prezes Pawełczyk-Woickiej sześcioro członków Kolegium złożyło rezygnację.


W poniedziałek Pawełczyk-Woicka zapewniała, że członkowie Kolegium dali milczącą zgodę na odwołanie Żurka, co było praktykowane wcześniej.

 

 


Według Iustitii, prezes Pawełczyk-Woicka nie zastosowała się również do uchwały z kwietnia 2017 r., w której apelowano, by członkowie stowarzyszenia nie kandydowali do nowej Krajowej Rady Sądownictwa, którą wybiorą po raz pierwszy nie sędziowie lecz politycy.

 

KRS nie awansował jej 5 razy, teraz ona chce do KRS


Do nowej KRS zgłosiło się 18 kandydatów. Są wśród nich m.in. sędziowie oddelegowani do pracy w ministerstwie sprawiedliwości i współpracujący z resortem Ziobry.


Do KRS kandyduje też Pawełczyk-Woicka, która nie kryje, że zna się z ministrem Ziobrą jeszcze ze szkoły podstawowej i średniej. Była też oddelegowana do pracy w resorcie.


OKO.press informowało, że w przeszłości Pawełczyk-Woicka pięć razy starała się o awans do sądu wyższej instancji, ale go nie dostała. Jej kandydaturę opiniowała KRS i zawsze uznawała, że są lepsi kandydaci.


oko.press, polsatnews.pl

grz/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze