Na początku czwartkowej sesji, przewodniczący klubu PO Jarosław Szostakowski zaproponował rozszerzenie porządku obrad o projekt stanowiska ws. budowy pomnika smoleńskiego na pl. Piłsudskiego. Przeciw byli radni PiS.

 

Za wprowadzeniem stanowiska było 34 radnych, przeciw 22, jedna osoba wstrzymała się od głosu. Po głosowaniu rozpoczęła się dyskusja.

Szostakowski powiedział, że po wyborach samorządowych i przegranej PiS, "tego pomnika tam nie będzie". Na te słowa z oburzeniem zareagował szef radnych PiS Cezary Jurkiewicz. Pytał, czy przewodniczący radnych Platformy chce rozbierać pomniki smoleńskie.

 

"Rada Warszawy nie wyraża zgody na budowę pomnika smoleńskiego na pl. marszałka Józefa Piłsudskiego" - podkreślono w projekcie stanowiska.

 

"Gwałt na samorządności i wolności"

 

"Przyjęta przez Społeczny Komitet Budowy, tworzony przez polityków PiS, lokalizacja nie została uzgodniona z mieszkańcami Warszawy, ze środowiskami ekspertów, a także Radą Warszawy" - czytamy.

 

"Realizacja pomnika w tym trybie i w takiej formie wykracza nie tylko poza ramy przyjętych norm prawa i zwyczajowych procedur, ale też jest gwałtem na samorządności i wolności mieszkańców Warszawy" - głosi projekt stanowiska.

 

Jurkiewicz wyraził głos przeciw wprowadzeniu stanowiska. Mówił, że mija osiem lat od katastrofy smoleńskiej, Rada Warszawy miała czas, żeby wypowiadać się nt. upamiętnienia ofiar katastrofy.

 

Jurkiewicz apelował o obniżenie emocji, mówił, że Warszawa potrzebuje upamiętnienia ofiar katastrofy smoleńskiej. Prosił o wycofanie stanowiska i "rozpoczęcie rozmów".

 

Pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 r. ma stanąć na obszarze zielonym między placem Piłsudskiego w Warszawie a ul. Królewską - poinformował w środę Komitet Społeczny Budowy Pomników śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 roku.

 

Poseł PiS Jacek Świat przekonywał w środę, że "powszechnym oczekiwaniem jest to, aby pomniki smoleńskie stanęły w centrum miasta". - Musi być to miejsce godne - powiedział poseł PiS.

 

Sprawę budowy pomnika skomentowali Rafał Trzaskowski i Marcin Kierwiński z PO. Jak powiedzieli, PiS "zaanektowało pl.Piłsudskiego bez konsultacji z władzami samorządowymi".

 

 

PAP