Przeprowadzono 65. ekshumację ofiary katastrofy smoleńskiej

Polska
Przeprowadzono 65. ekshumację ofiary katastrofy smoleńskiej
Polsat News

W czwartek odbyła się ekshumacja kolejnej, 65. ofiary katastrofy w Smoleńsku - poinformował prok. Maciej Kujawski z działu prasowego Prokuratury Krajowej. Do kwietnia zaplanowanych zostało jeszcze 18 ekshumacji.

Prokuratura nie ujawnia żadnych szczegółów przeprowadzonych czynności, ani o czyj grób chodzi, ani gdzie ekshumację przeprowadzono. Jak już wcześniej informowała rzecznik PK prok. Ewa Bialik - zgodnie z planami śledczych - ekshumacje mają się skończyć w kwietniu 2018 r.

 

Na początku kwietnia 2016 r. śledztwo smoleńskie od zlikwidowanej prokuratury wojskowej przejęła Prokuratura Krajowa. Już w czerwcu 2016 r. prokuratorzy poinformowali, że konieczne jest przeprowadzenie ekshumacji 83 ofiar katastrofy (wcześniej, w latach 2011-12, przeprowadzono dziewięć ekshumacji; cztery osoby zostały skremowane). Decyzję uzasadniano zarówno błędami w rosyjskiej dokumentacji medycznej, brakiem dokumentacji fotograficznej, jak i tym, że Rosja nie zgodziła się na przesłuchanie rosyjskich biegłych, którzy na miejscu przeprowadzali sekcję zwłok.

 

Ekshumacje rozpoczęły się w połowie listopada 2016 r. Jako pierwszych ekshumowano Lecha i Marię Kaczyńskich. Do końca grudnia 2016 r. ekshumowano w sumie 11 osób. Po dwóch miesiącach przerwy, w marcu 2017 r., ruszył kolejny etap ekshumacji. Od marca do końca czerwca ekshumowano kolejne 22 osoby. Po kolejnych dwóch miesiącach przerwy, we wrześniu, październiku, listopadzie i grudniu zeszłego roku ekshumowano 24 ciała.

 

W 2018 r. przeprowadzono osiem ekshumacji - pierwszą w tym roku PK przeprowadziła 16 stycznia. Prokuratura nie ujawnia informacji dotyczących wyników ekshumacji. Pod koniec lipca zeszłego roku informowała, że dotąd stwierdzono nieprawidłowości w 13 trumnach - znaleziono w nich części ciał innych osób, ujawniono też zamianę dwóch ciał.

 

Nieprawidłowości w trumnie byłego prezydenta

 

Nieprawidłowości stwierdzono m.in. w trumnie prezydenta Lecha Kaczyńskiego. To nie jedyne tego typu przypadki - już podczas ekshumacji przeprowadzonych w latach 2011-2012 ujawniono zamianę sześciu ciał. Nieprawidłowości przy sekcjach zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej dotyczy jedno ze śledztw prowadzonych przez zespół prokuratorów wyjaśniających okoliczności katastrofy.

 

PK przesłała w październiku 2017 r. do Instytutu Nauk Sądowych Irlandii Północnej (FSNI) partię próbek pobranych podczas ekshumacji i sekcji zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej. Kilkumiesięczne badania mają być prowadzone "pod kątem ujawnienia w nich ewentualnych pozostałości materiałów wybuchowych". To - jak wyjaśniła prokuratura - konsekwencja konieczności procesowego zweryfikowania jednej z wersji zdarzenia przyjętych w śledztwie.

 

Decyzje prokuratury o ekshumacjach spotkały się ze sprzeciwem części rodzin ofiar. Do Prokuratury Krajowej wpłynęły wówczas zażalenia, skargi i wnioski o uchylenie postanowień ws. ekshumacji. Prokuratura od początku stoi na stanowisku, że przepisy Kodeksu postępowania karnego nie przewidują możliwości złożenia zażalenia na decyzję o ekshumacjach. Skargi na ekshumację bliskich dwóch ofiar trafiły do Trybunału w Strasburgu.

 

PAP

bas/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze