"Mamy nadzieję, że to nieporozumienie" - napisała umieszczając zdjęcie na Facebooku grupa Lekarze Kobietom, która zrzesza lekarzy deklarujących pomoc w dostępie do recepty na tzw. pigułki dzień po.

 


W rozmowie z polsatnews.pl Natasza Blek z grupy Lekarze Kobietom poinformowała, że wpływa "mnóstwo sygnałów" od pacjentek, którym odmówiono w punkcie nocnej opieki zdrowotnej wypisania recepty na regularnie przyjmowane środki antykoncepcyjne, tłumacząc to m.in. względami organizacyjnymi.


- Często to odgórna decyzja kierownika przychodni, by w czasie nocnej opieki zdrowotnej nie wypisywać recept na antykoncepcję. Lekarze mówią, że są rozliczani z wypisanych recept. To niepokojące, nie powinno tak być - dodała.


"Uzasadnienie: bezpieczeństwo pacjentki"


Na profilu Lekarze Kobietom jest wiele komentarzy od kobiet, którym odmówiono wypisania recepty na środki antykoncepcyjne.


"Od młodej lekarki usłyszałam, że ona by chciała wystawić, ale ze wszystkich recept jest rozliczana, a decyzją odgórną nie wystawiają w weekend recept na antykoncepcję" - napisała jedna z internautek.


"Ja dwukrotnie spotkałam się z odmową. Uzasadnienie: bezpieczeństwo pacjentki. Tylko ginekolog może wystawić taką receptę po odpowiednim badaniu" - poinformowała inna.


"Lekarz nie może odmówić zakontraktowanych świadczeń"


Z kolei komentujący lekarze zwracają uwagę, że pacjentki powinny pamiętać o regularnie przyjmowanej antykoncepcji i zadbać o zapas tabletek wcześniej, a doraźna opieka zdrowotna powinna służyć tylko w przypadkach nagłych.


Innego zdania jest jednak prawniczka Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny Kamila Ferenc. - Lekarz nie może odmówić udzielenia zakontraktowanych świadczeń - podkreśliła w rozmowie z polsatnews.pl.

 

- Może się zdarzyć, że komuś nagle skończyła się antykoncepcja, a brak jej regularnego zażywania może mieć negatywne konsekwencje zdrowotne. Środki hormonalne są też często przyjmowane w przypadku różnych chorób. Nie podejrzewałabym też kobiet, że celowo i masowo zostawiają kwestie zdobycia recepty na ostatnią chwilę lub pomoc doraźną, bo wiąże się to najczęściej ze stresem i długimi kolejkami - powiedziała Ferenc.

 

"Klauzula sumienia nie obejmuje wypisywania recept"

 

Jak zaznaczyła, "arbitralna odmowa pomocy ze strony placówki nie jest dobrym rozwiązaniem".

 

Jej zdaniem, w tym przypadku lekarz nie może się także powołać na klauzulę sumienia, bo "nie obejmuje ona wypisywania recept".

 

- Na klauzulę sumienia nie mogą się też powoływać szpitale, a tylko lekarze indywidualnie - dodała.


"Dużo kobiet znajduje tam pomoc"


Kobiecie, która przysłała zdjęcie punktu w Łodzi odmówiono recepty na antykoncepcję awaryjną, którą - według grupy Lekarze Kobietom - można uznać za pomoc doraźną, czyli w przypadkach nagłych i nieprzewidzianych.


Jak podkreśliła Blek, grupa Lekarze Kobietom zaleca zgłaszającym się do nich kobietom, by w przypadku konieczności dostępu do antykoncepcji awaryjnej - jeśli nie ma możliwości wizyty u lekarza podstawowej opieki zdrowotnej - w pierwszej kolejności skorzystały z nocnej opieki zdrowotnej. - Dużo kobiet znajduje tam pomoc - dodała.


Sprawą z Łodzi zajmą się prawnicy z Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. - Złożymy skargę do NFZ. Nie może być tak, że zakontraktowany podmiot odmawia udzielania świadczeń określonych w ustawie - podkreśliła Ferenc.

 
Jak powiedziała, docierają do niej informacje z różnych grup kobiecych, że takich sytuacji jest więcej, ale zaznaczyła, że bez konkretnych zgłoszeń może obserwować jedynie skalę zjawiska, ale nie może działać.

 

Kroki prawne zapowiedział także Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.

 

Wszystkie środki antykoncepcyjne, w tym pigułki "dzień po", od 23 lipca można kupić tylko na receptę. Może ją wypisać każdy lekarz, nie tylko ginekolog. Niektórzy medycy jednak odmawiają wystawienia recepty na antykoncepcję, powołując się na klauzulę sumienia.


Po 18:00 i w dni wolne od pracy


Nocna i świąteczna opieka zdrowotna to świadczenia w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej udzielane od poniedziałku do piątku w godzinach od 18:00 do 8:00 dnia następnego oraz całodobowo w dni ustawowo wolne od pracy.


Według informacji ze strony NFZ, "z pomocy lekarza i pielęgniarki w nocy, w dni wolne i w święta można skorzystać w razie: nagłego zachorowania; nagłego pogorszenia stanu zdrowia, gdy nie ma objawów sugerujących bezpośrednie zagrożenie życia lub istotny uszczerbek zdrowia, a zastosowane środki domowe lub leki dostępne bez recepty nie przyniosły spodziewanej poprawy, a także gdy zachodzi obawa, że oczekiwanie na otwarcie przychodni może znacząco niekorzystnie wpłynąć na stan zdrowia".

 

polsatnews.pl