Awaria sieci ciepłowniczej w Gdańsku. Mieszkańcy bez ciepłej wody i ogrzewania

Polska

Awaria sieci ciepłowniczej pozbawiła ogrzewania i ciepłej wody mieszkańców dwóch dzielnic Gdańska. Trwa naprawa uszkodzonej magistrali. Mieszkańcy muszą się jednak uzbroić w cierpliwość.

Do awarii rury ciepłowniczej doszło w poniedziałek wieczorem. W związku z usterką pozbawionych ciepłej wody i ogrzewania jest 230 budynków w dwóch dzielnicach Gdańska: Brzeźno i Zaspa-Rozstaje. Są to nie tylko domy jednorodzinne, ale również bloki mieszkalne, więc utrudnienia mogą dotknąć kilku tysięcy ludzi.

 

Udało się zlokalizować pęknięte rury. Ekipy techniczne cały czas pracują nad usunięciem awarii. Na tę chwilę ciężko jest dokładnie określić, o której godzinie awaria zostanie usunięta.

 

Wciąż nie wiadomo również jakie były przyczyny awarii. Ustali to specjalnie powołana komisja - może to potrwać kilka dni. Wszystko wskazuje jednak na to, że bezpośrednią przyczyną była pogoda i ujemne temperatury.

 

"Strasznie zimno w pokoju było"

 

Mieszkańcy, z którymi rozmawiał reporter Polsat News, przyznają, że noc, z racji mrozu, była faktycznie ciężka, ale każdy radził sobie jak mógł, na przykład zakładając kilka warstw ubrań. Pomogły również ciepłe koce i piecyki elektryczne.

 

- Strasznie zimno w pokoju było. Nie można się było rano umyć. Jak za komuny, w misce niestety – powiedziała jedna z mieszkanek. Inna dodała, że przez awarię "można się było poczuć jak w Arktyce" nie ruszając się z domu.

 

Nie wszyscy jednak narzekali na mroźną noc.

 

- Ja pochodzę ze wsi, tam nie było ciepłej wody, a w piecu się paliło co dzień rano. Nie ma problemu. Blok jest ocieplony, ciepło tak szybko nie ucieka. Ciepło jest w mieszkaniu - powiedział mieszkaniec jednego z osiedli dotkniętych awarią.

 

Polsat News

dk/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze