Na mocy tego porozumienia, zawartego w 2015 roku za prezydentury Baracka Obamy, amerykańskie sankcje wobec Iranu zostały zawieszone. W trakcie swej kampanii wyborczej w 2016 roku Trump ostro krytykował ugodę z Teheranem, nazywając ją najgorszą umową, jaką USA kiedykolwiek podpisały.

 

"To ostatnia szansa. Jeśli nie nastąpią takie zmiany, Stany Zjednoczone nie zawieszą ponownie sankcji w celu pozostania nadal stroną porozumienia nuklearnego z Iranem. I w dowolnym momencie, gdy uznam, że nic nie daje się uzgodnić, porozumienie natychmiast wypowiem" - głosi wydane przez Trumpa oświadczenie.

 

Porozumienie z władzami w Teheranie zawarły w lipcu 2015 roku poza USA także Chiny, Francja, Rosja, Wielka Brytania, Niemcy i Unia Europejska. Przewiduje ono zniesienie sankcji w zamian za rezygnację Iranu z dalszych prac nad uzyskaniem broni jądrowej, co mają potwierdzić inspekcje afiliowanej przy ONZ Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.

 

Zgodnie z obecnym brzmieniem porozumienia Iran musi zostać powiadomiony i wyrazić wcześniej zgodę na każdą planowaną inspekcję. Dla Trumpa warunek ten jest nie do przyjęcia.

 

PAP