Tragedia w Małopolsce. Jedna osoba nie żyje, pięć w szpitalu po zatruciu czadem

Polska

Jedna osoba zmarła, a pięć trafiło do szpitala z powodu zatrucia tlenkiem węgla, do którego doszło w Jerzmanowicach (woj. małopolskie). Jak podała straż pożarna, przyczyną zatrucia był piecyk gazowy. Również w Wejherowie na Pomorzu tlenkiem węgla podtruło się pięć osób, w tym czworo dzieci.

Do zdarzenia w Jarzmanowicach doszło w nocy z czwartku na piątek w domu jednorodzinnym.

 

- Po przybyciu na miejsce kierujący działaniem ratowniczym podjął decyzję o ewakuacji pozostałych osób znajdujących sie w budynku ze strefy zagrożenia - powiedział Polsat News st. kpt. Sebastian Woźniak z małopolskiej straży pożarnej.

 

Mimo prób reanimacji na miejscu zmarł 39-letni mężczyzna. Pozostałe 5 osób, członków rodziny, zostało przewiezionych do szpitala. Wśród nich była trójka dzieci.

 

Pięć osób na Pomorzu

 

Do zatrucia czadem doszło również w Wejherowie (woj. pomorskie) na Osiedlu Staszica 3. W mieszkaniu na parterze ulatniał się tlenek węgla.

 

Pięć osób, w tym czworo dzieci, odwieziono na obserwację do szpitala w Gdyni.

 

dziennikbaltycki.pl, polsatnews.pl, Polsat News

mr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze