Do zdarzenia doszło w czwartek około godz. 7:30. Jak informują lekarze szpitala, ordynator  oddziału ginekologiczno-położniczego kończył 24-godzinny dyżur.

 

Dyrektor szpitala w Sosnowcu Artur Nowak, cytowany przez  ''Dziennik  Zachodni'' poinformował, że  ordynator pełnił takie dyżury 2-3 razy w miesiącu. Nowak przyznał, że w szpitalu wiedziano,  iż ordynator chorował na serce, a mniej więcej  10 lat temu przeszedł operację wszczepienia by-passów.

 

Prokurator prowadzący sprawę zarządził sekcję zwłok, by ustalić bezpośrednie przyczyny zgonu lekarza.

 

dziennikzachodni.pl