Rezydenci ze szpitala w Szczecinie porozumieli się z dyrekcją

Polska

- My, jako lekarze, możemy autonomicznie zdecydować, czy czujemy się na siłach pracować powyżej 48 godzin tygodniowo czy nie – powiedział Michał Bulsa wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL. To wynik porozumienia, jakie rezydenci pracujący w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym nr 2 w Szczecinie zawarli z dyrekcją placówki.

Podpisane pomiędzy dyrekcją szpitala a rezydentami porozumienie, które zacznie obowiązywać 1 marca, uwzględnia w umowie o pracę 3 dyżury w miesiącu.


Lekarze rezydenci wyrazili zgodę na, w razie konieczności, ewentualne zwiększenie liczby dyżurów do maksymalnie 5 w miesiącu. Wyjątek stanowią tutaj rezydenci Kliniki Urologii i Onkologii Urologicznej, którzy zaproponowali maksymalnie 6 dyżurów miesięcznie.


Część rezydentów pracuje na umowę o pracę, a dyżury medyczne pełni na podstawie umów cywilnoprawnych. Taka konstrukcja prawna nie dawała im szansy na wypowiedzenie klauzuli opt-out, bo ta ich nie dotyczyła.


Umowy cywilnoprawne pozwalają pełnić dyżury bez ograniczeń czasowych.


"Namawiamy do pracy zgodnie z kodeksem pracy"


- Porozumienie to gwarantuje lekarzom możliwość pracy zgodnie z kodeksem pracy, czyli do 48 godzin tygodniowo, w tym zagwarantowane trzy dyżury medyczne w miesiącu – tłumaczył Bulsa.


Jak podkreślił rezydent, dzięki porozumieniu "lekarz może autonomicznie zdecydować, czy będzie pracował do 48 godzin tygodniowo, czy wypowie klauzulę opt-out".


- My, jako Porozumienie Rezydentów namawiamy do pracy zgodnie z kodeksem pracy, czyli do 48 godzin w tygodniu - dodał.


"Satysfakcjonująca dla obu stron"


- Zdrowie pacjentów jest dla nas najważniejsze, bo błąd w sztuce lekarskiej może skutkować nawet zgonem, dlatego bardzo się cieszymy, że dyrekcja postawiła na jakość, a nie liczbę wypracowanych godzin - tłumaczył Bulsa.


"Taka organizacja czasy pracy rezydentów jest satysfakcjonująca dla obu stron - każda klinika gwarantuje tym samym kompleksową opiekę wszystkim pacjentom przebywającym w naszym szpitalu" - podkreśla dyrekcja placówki w oświadczeniu.


"Nie być wykorzystywanym, tylko normalnie pracować"


Bulsa zaznaczył, że "wszyscy lekarze z tego szpitala popierają postulaty Porozumienia Rezydentów, bo nikt nie ma wątpliwości, że wzrost nakładów na ochronę zdrowia jest najważniejszy".


- Bez niego nie zmienimy polskiej rzeczywistości, nie zmienimy rzeczywistości pacjenta, a on jest najważniejszy w tym systemie. Przyświecało nam też to, żeby móc wreszcie zgodnie z prawem, z kodeksem pracy pracować, nie być wykorzystywanym, tylko normalnie pracować - podkreślił.

 

Polsat News, polsatnews.pl, 24kurier.pl

prz/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze