"Ceny towarów i usług konsumpcyjnych według eksperymentalnego szybkiego szacunku w grudniu 2017 r. w stosunku do poprzedniego miesiąca wzrosły o 0,2 proc., a w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku wzrosły o 2,0 proc." - poinformował GUS w komunikacie.

W listopadzie ceny towarów i usług (tzw. inflacja CPI) w stosunku do poprzedniego roku wzrosły o 2,5 proc., natomiast w stosunku do poprzedniego miesiąca o 0,5 proc.

 

Cel inflacyjny, sformułowany przez Radę Polityki Pieniężnej, wynosi 2,5 proc. Zdaniem RPP, taki poziom inflacji utrzymuje ceny towarów i usług na stabilnym poziomie i wspiera rozwój gospodarczy.

 

W komunikacie po ostatnim grudniowym posiedzeniu RPP oceniła, że w horyzoncie projekcji (do końca 2018 roku) inflacja utrzyma się w pobliżu celu inflacyjnego. Tak m.in. motywowała decyzję o utrzymaniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie.

 

Prezes NBP przekonany, że stopy pozostaną na niezmienionym poziomie


Podczas konferencji prasowej po posiedzeniu Rady prezes NBP Adam Glapiński zapewniał, że nie zmienia swojego stanowiska i jest nadal przekonany, że do końca 2018 roku stopy procentowe pozostaną na niezmienionym poziomie, "jeśli inflacja będzie bliska projekcji".

 

Przekonywał, że nie dzieje się w tej chwili nic, co by mogło podać w wątpliwość ten scenariusz. Nie ma, zwracał uwagę, rosnącej presji płacowej, a nawet presja ta się zmniejszyła, rosną też inwestycje.

 

W projekcie ustawy budżetowej na 2018 rok rząd planuje inflację średnioroczną na poziomie 2,3 proc.

 

Niektórzy analitycy spodziewają się jednak w 2018 roku inflacji na poziomie 3 proc.

 

- Spółki, firmy produkcyjne muszą podnosić ceny produktów, rosną ceny robocizny, bo płace nam rosną, ceny komponentów do produkcji rosną, w związku z tym ta inflacja będzie rosła, a skoro inflacja będzie rosła, to będzie rosło również oprocentowanie kredytów. Z kolei oczekiwanie na podwyżki stóp procentowych, będzie złotego umacniało, jeśli nie dojdzie do jakiejś katastrofy na świecie - podkreślał niedawno Piotr Kuczyński z firmy Xelion.

 

PAP