Nie żyje współtwórca kultowego programu "MTV Unplugged". Miał 65 lat

Świat
Nie żyje współtwórca kultowego programu "MTV Unplugged". Miał 65 lat
Nirvana Vevo/YouTube.com

Jim Burns, scenarzysta telewizyjny i twórca znanego programu muzycznego "MTV Unplugged" w sobotę doznał rozległych obrażeń głowy po tym, jak potrącił go kierowca taksówki. Zmarł w szpitalu w Nowym Jorku.

Do wypadku doszło w sobotę. Według ustaleń policji kierowca taksówki skręcając w lewo, stracił panowanie nad pojazdem i potrącił mężczyznę, który szedł chodnikiem przy nowojorskiej Piątej Alei. Pieszemu towarzyszył pies, który nie został ranny. 

 

Powrót muzyki

 

Kondolencje z powodu śmierci scenarzysty złożyła rodzinie stacja MTV, podkreślając, że stworzona przez niego seria do dziś jest pamiętana przez widzów na całym świecie.

 

 

Współtwórcą programu był także producent telewizyjny Robert Small.

 

- Jim myślał nad tym, jak stworzyć inną przestrzeń artystom. Program był powrotem do muzyki, wyjściem poza teledyski, a granie akustyczne zyskało w nim drugie życie - powiedział.

 

Program "MTV Unplugged", w którym artyści wykonywali swoje utwory akustycznie (w większości odcinków) zyskał ogromną popularność.

Na antenie stacji zadebiutował w 1989 roku, a jednym z najbardziej znanych występów w charakterystycznym studiu był koncert Nirvany.

 

Wielu artystów wydawało zapis z koncertów w formie płyt, które były dużym komercyjnym sukcesem. W 26 milionach egzemplarzy sprzedał się album Erica Claptona "Unplugged", za który artysta otrzymał w 1993 roku nagrodę Grammy za album roku.

 

"Bez prądu" w polskiej stacji występowali też m.in. Kayah, Hey, O.S.T.R i Wilki.

 

NYpost.com, polsatnews.pl

mta/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze