Twierdzą, że uzdrawiają przez medytację i spotkali się z wiceminister zdrowia. To było spotkanie w ramach dyżuru poselskiego - odpowiada resort

Technologie
Twierdzą, że uzdrawiają przez medytację i spotkali się z wiceminister zdrowia. To było spotkanie w ramach dyżuru poselskiego - odpowiada resort
www.psdu.pl

Ministerstwo Zdrowia chce sprostowania informacji o spotkaniu Polskiego Stowarzyszenie Duchowych Uzdrowicieli z wiceminister zdrowia Józefą Szczurek-Żelazko ws. możliwości finansowania przez NFZ duchowego uzdrawiania. Jak odpisał nam resort, spotkanie odbyło się w ramach dyżuru poselskiego, a tematu rozmowy nie ustalano. Prezes PSDU nie rozumie, dlaczego wiceminister "wstydzi się" tego spotkania.

Stowarzyszenie pochwaliło się spotkaniem na swojej stronie internetowej. Autor wpisu podkreślił, że "pierwsze kroki mamy już za sobą, przełamujemy lody". 

 

"Okazuje się, że wiele osób w Ministerstwie i Rządzie nie wie na czym ta metoda polega i potrzeba więcej rozmów i prezentacji, aby oswoić Ministerstwo z dobrodziejstwami tej formy terapii. Mam nadzieję, że będzie więcej spotkań i że w końcu pacjenci będą mogli skorzystać z uzdrowicieli w służbie zdrowia" - głosił komunikat datowany na 20 grudnia.

 

Tylko dowody naukowe

 

"Pani Poseł Józefa Szczurek-Żelazko spotkała się z przedstawicielami Polskiego Stowarzyszenia Duchowych Uzdrowicieli w biurze poselskim w Bochni w ramach dyżuru poselskiego. Temat rozmowy nie był wcześniej ustalany" - odpowiedziała nam Danuta Jastrzębska, Naczelnik Wydziału Obsługi Mediów resortu zdrowia na pytanie, czy takie spotkanie i rozmowy faktycznie miały miejsce.

 

Jak wyjaśniła, poseł Szczurek-Żelazko "w trakcie rozmowy poinformowała, że NFZ finansuje świadczenia opieki zdrowotnej, które zostały zakwalifikowane do wykazu świadczeń gwarantowanych na zasadach określonych w ustawie". 

 

"Poinformowała również, że, realizując politykę zdrowotną państwa, minister zdrowia kieruje się zasadami medycyny opartej na dowodach naukowych (EBM) - dowodów takich dostarczają wyniki badań eksperymentalnych oraz badań obserwacyjnych, jak i zasadami oceny technologii medycznych (HTA), co zapewnia przejrzystość i racjonalność podejmowanych decyzji o alokacji środków publicznych. Brak jest takich dowodów w odniesieniu do metod wskazywanych przez PTDS, o czym przedstawiciele stowarzyszenia zostali poinformowani podczas spotkania" - przekonuje naczelnik. 

 

Prezes Polskiego Stowarzyszenie Duchowych Uzdrowicieli Antoni Przechrzta w rozmowie z polsatnews.pl podkreślił, że ministerstwo chce, żeby informacja o spotkaniu została usunięta ze strony stowarzyszenia. - To było oficjalne spotkanie, więc nie chcę tego usuwać. Czego tu się wstydzić? W jakim my kraju żyjemy? - powiedział Przechrzta. 

 

- Przyszliśmy z materiałem naukowym i rozmowa miała miejsce. Pani minister wzięła dokumenty i powiedziała, że przedyskutują sprawę w ministerstwie. Za jakiś czas powiedziała, że na razie nie mają czasu się tym zająć - dodał Przechrzta. 

 

"Wspólne medytowanie"

 

Zgodnie ze statutem Polskiego Stowarzyszenia Duchowych Uzdrowicieli, organizacja ta ma na celu "zrzeszanie duchowych uzdrowicieli dyplomowanych, osób będących na stażu i osób wspierających, które działają na rzecz niesienia pomocy poprzez duchowe uzdrawianie, polegające na modlitwie, medytacji i nakładaniu rąk".

 

Cele stowarzyszenia realizowane są m.in. poprzez "wspólne medytowanie dla własnego rozwoju duchowego osób stowarzyszonych i dla dobra innych ludzi poprzez tworzenie pozytywnych relacji międzyludzkich" oraz "współpracę z instytucjami i organizacjami medycznymi, samorządami terytorialnymi, administracją rządową, organizacjami społecznymi w zakresie poprawy zdrowia ludzi dotkniętych chorobą".

 

polsatnews.pl

luq/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze