Próbował zwabić dziewczynki do auta, oferował gadżety. 40-latek oskarżony o usiłowanie gwałtu

Polska
Próbował zwabić dziewczynki do auta, oferował gadżety. 40-latek oskarżony o usiłowanie gwałtu
Polsat News
Zdjęcie ilustracyjne

O usiłowanie gwałtu wobec trzech dziewczynek w wieku 11 i 12 lat prokuratura oskarżyła 40-letniego pedofila Mariusza C. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił w piątek do Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu. Mężczyźnie grozi do 15 lat więzienia, bo chodzi o czyn w warunkach recydywy.

- Mariusz C. został oskarżony łącznie o 13 przestępstw - poinformował w piątek szef Prokuratury Rejonowej w Stalowej Woli prok. Adam Cierpiatka.

 

Udawał reportera

 

Najpoważniejsze trzy zarzuty dotyczą usiłowania gwałtu na dzieciach poniżej 15 roku życia. Chodzi właśnie o trzy dziewczynki - jedna w wieku 11 i dwie w wieku 12 lat. Mariusz C. wcześniej odsiadywał wyrok za podobne przestępstwa; miał też złamać sądowy zakaz zbliżania się do osób poniżej 15 roku życia, wydany na okres 10 lat od chwili opuszczenia więzienia.

 

Z ustaleń prokuratury wynika, że Mariusz C. podając się w 2016 roku (niedługo po opuszczeniu więzienia) za reportera jednej z ogólnopolskich gazet próbował zwabić dzieci do samochodu. Prok. Cierpiatka wyjawił, że proponował im robienie zdjęć, oferował im także różne gadżety, np. drobny sprzęt komputerowy. Dziewczynki jednak pamiętały ostrzeżenia rodziców, nie dały się zwieść i wszystkie uciekły.

 

Do prokuratury zgłosili się rodzice dziewczynek


Wcześniej pojawiały się nieoficjalne sygnały, że Mariusz C., w przeszłości skazywany za przestępstwa pedofilskie, może dopuścić się recydywy. Prokuratura ustaliła pokrzywdzone dzięki opublikowaniu w mediach - z uwagi na ważny interes społeczny - jego zdjęcia. Prokuratura poprosiła też o zgłaszanie się osób, które od 17 lipca 2016 roku do 11 kwietnia 2017 roku widziały mężczyznę ze zdjęcia, jak rozmawia lub nawiązuje kontakt z małoletnimi poniżej 15 lat, albo przebywa w pobliżu lub na terenie szkół, przedszkoli, placów zabaw, a także innych miejsc przebywania małoletnich, zwłaszcza na terenie Stalowej Woli i gminy Pysznica, gdzie czasowo mieszkał.

 

Po tym apelu do prokuratury zgłosili się rodzice trzech dziewczynek, które - jak się okazało - były zaczepiane przez pedofila. Mariusz C. został przebadany przez biegłych: psychiatrę, psychologa i seksuologa, którzy orzekli, że jest on pedofilem z preferencjami ukierunkowanymi na chłopców, ale także  młodsze dziewczynki. Ponadto biegli stwierdzili u niego zaburzenia o charakterze dyssocjalnym. Orzekli, że w chwili popełniania czynów był poczytalny i może stanąć przed sądem.

 

"Ustawa o bestiach"

 

Oprócz zarzutu usiłowania zgwałcenia dziewczynek prokuratura zarzuciła mu także podżeganie do wykonania podstępem nagich zdjęć małoletniej, publiczne znieważenie osoby, składanie fałszywych zeznań i fałszywe oskarżenie oraz stosowanie gróźb karalnych wobec policjanta i stawianie czynnego oporu wobec policji. Pochodzący ze Stalowej Woli 40-letni Mariusz C., wyszedł z więzienia w lipcu ubiegłego roku.

 

Na koncie ma trzy wyroki. Dyrektor Zakładu Karnego złożył wniosek o objęcie go tzw. ustawą o bestiach i umieszczenie w ośrodku w Gostyninie. Obecnie Mariusz C. przebywa w areszcie w związku z obecnym aktem oskarżenia.

 

PAP

bas/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze