"Obowiązków jest dużo; dopiero zaczynam ogarniać". Suski o roli szefa gabinetu politycznego premiera

Polska

- Obowiązków jest dużo, jeszcze się ze wszystkim nawet się nie zapoznałem, bo jestem (szefem gabinetu politycznego premiera) właściwie drugi dzień. Dopiero zaczynam ogarniać, to jest rzeczywiście gigantyczny zakres obowiązków, człowiek prawie od wszystkiego - powiedział w "Graffiti" Marek Suski, nowy szef gabinetu politycznego premiera. - Nie wiem, jak sobie poradzę - dodał uśmiechając się.

- Mówią, że będzie pan takim komisarzem politycznym z Nowogrodzkiej - przypomniała prowadząca program Beata Lubecka.

- O, Matko… komisarzem politycznym. To ciekawa interpretacja. Nie mam takiego zadania - odpowiedział polityk.

 

Suski został też zapytany o nieoficjalne doniesienia PAP, która informuje, że śledczy chcą przedstawić sekretarzowi generalnemu PO Stanisławowi Gawłowskiemu pięć zarzutów korupcyjnych - chodzi zarówno o pieniądze, jak i np. drogie zegarki; przygotowywany jest wniosek o uchylenie immunitetu parlamentarzysty.

 

Szef gabinetu politycznego premiera powiedział, że nie zna tej sprawy. - Myślę, że jeżeli są tego rodzaju zarzuty, to chyba są poważne; szczególnie jeśli organy państwa stawiają zarzuty politykom i to opozycji, to musi to być dobrze udokumentowane, żeby nie było podejrzeń, że to jest jakaś polityczna walka - powiedział.

 

Pytany, czy "nie zaczęło się polowanie na opozycję", odparł, że senator Stanisław Kogut (PiS) w opozycji nie jest. - I też jest wniosek o jego aresztowanie. Trudno tu powiedzieć, że to jest polowanie na opozycję - dodał.

 

"Wydaje mi się, że nie ma potrzeby" - Suski o kwestii opublikowania wyroku TK z 2016 r. przez premiera

 

Polityk był także pytany o to, jak premier Mateusz Morawiecki chce przekonywać do naszych racji partnerów z Unii Europejskiej.

 

- Przedstawiając konkretne zapisy w naszej konstytucji i w ustawach, które mówią dokładnie o tym, że jeżeli chodzi o to, w jaki sposób jest organizowana praca sądów, jest odesłanie w konstytucji do ustaw - odparł Marek Suski.

 

Jego zdaniem "to, co dziś opozycja przedstawia jako łamanie zasad, zamach na sądy - jest nieprawdą". - Jest to zgodne z polskim prawem. I będziemy to przedstawiać - podkreślił.

 

Komisja Europejska zdecydowała w środę o uruchomieniu art. 7.1 traktatu unijnego wobec Polski. Wiceszef Komisji Frans Timmermans, który poinformował o tej decyzji, podkreślił, że KE daje Polsce trzy miesiące na wprowadzenie rekomendacji dotyczących praworządności.

 

Szef gabinetu politycznego premiera był również pytany o to, czy Mateusz Morawiecki opublikuje wyroki TK z 2016 r. - Nie wiem, nie rozmawiałem na ten temat z panem premierem. Wydaje mi się, że nie ma potrzeby - stwierdził.

 

ml/dro/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie