Marszałek odniósł się także do spekulacji o styczniowej rekonstrukcji rządu.

 

- Nie jest pewne, czy rekonstrukcja będzie w styczniu - stwierdził.

 

"Życzę Morawieckiemu, by mógł zostać premierem do końca kadencji" 

 

- Zmiana może nastąpić później. Możliwe, że konsultacje będą wymagały dłuższego czasu. O rekonstrukcji, która nastąpiła, mówiliśmy od lipca. Zmiany potrzebują czasu, namysłu, ustaleń, negocjacji. Dalsza rekonstrukcja może być również głęboką zmianą, a czym mówił niedawno w wywiadzie telewizyjnym prezes Jarosław Kaczyński. Rząd Mateusza Morawieckiego powstanie po ustaleniu z prezesem Kaczyńskim i ustaleniach politycznych - uściślił Karczewski.

 

Zapytany, czy Jarosław Kaczyński może zastąpić Mateusza Morawieckiego w funkcji premiera powiedział, że życzy "Mateuszowi Morawieckiemu, żeby mógł zostać premierem do końca kadencji i żeby mógł realizować misję Zjednoczonej Prawicy".

 

"Doradzanie w przeszłości Tuskowi to tylko atut"

 

Karczewski odniósł się także do oskarżeń względem premiera, że jest on "banksterem" i "ciałem obcym" w PiS-ie, a także o to, że doradzał w przeszłości Donaldowi Tuskowi.

 

- Nie znam określenia bankster" - stwierdził marszałek. - Doradzanie w przeszłości Tuskowi to tylko dodatkowy atut Mateusza Morawieckiego, bo dzięki temu ma większe rozeznanie polityczne. Mateusz Morawiecki jest od dwóch lat częścią PiS. Wiele osób chce zasilić Biało-Czerwoną Drużynę - dodał Karczewski, który przypomniał także, że do PiS przeszło ostatnio dwóch senatorów PO.

 

PAP