Program prowadzili: Beata Lubecka (Polsat News) i Łukasz Konarski (Radio Zet).

 

Zagrożenie siódmym artykułem traktatu

 

Komisja Europejska może uruchomić wobec Polski artykuł 7 traktatu o Unii Europejskiej. Pierwszy etap to stwierdzenie, że Polska jest krajem niepraworządnym. Następnie mogą grozić Polsce sankcje. Nieoficjalnie mówi się, że Komisja Europejska może rozpocząć procedurę wobec Polski w najbliższą środę. O sytuacji na linii Polska-Bruksela rozmawiali goście programu "Śniadanie w Radiu Zet". 

 

- Ja się obawiam, że ten artykuł 7 zostanie uruchomiony. To jest tak, że ta procedura trwa od bardzo wielu miesięcy. Komisja Europejska, Unia Europejska jest bardzo ostrożna w tej kwestii, stara się dawać sygnały, że jeszcze można te zmiany odkręcić. Niestety PiS przyjmując te ustawy o KRS i Sądzie Najwyższym rzeczywiście przekroczył pewną czerwoną linie. Ja naprawdę bym chciał, żeby polski rząd nie kierował się w relacjach z UE uprzedzeniami, ale tez mądrością i rozsądkiem, którego w tej chwili brakuje - powiedział Paweł Rabiej z Nowoczesnej.

 

 

- Jak słucham przedstawicieli totalnej opozycji, a zwłaszcza PO, którzy zatroskani mówią, żeby jednak nie uruchomiono art 7, to ta strona opozycji konsekwentnie realizuje politykę ulica i zagranica. To nie jest tak, że politycy europejscy oceniają rzeczywistość polską wedle własnego rozwiązania, tylko bardzo często się im sufluje właściwą interpretację reform i zdarzeń w Polsce - powiedział wiceminister kultury Jarosław Sellin.

 

 

 

- Cały świat widzi, co robicie w Polsce z Konstytucją, wszyscy widzą jak wprowadzacie upartyjnianie w sądownictwie - odpowiedział Robert Tyszkiewicz z PO.

 

Sellin: możliwe przywrócenie głosowania listownego

 

Niewykluczone, że temat głosowania korespondencyjnego będzie jeszcze raz rozważany; jakaś korekta być może, ale to oczywiście zależy od senatorów - powiedział w niedzielę w "Śniadaniu w Radiu Zet" wiceminister kultury Jarosław Sellin.

 

Sellin był pytany o przyjęte przez Sejm zmiany w Kodeksie wyborczym, gdzie została zniesiona możliwość głosowania korespondencyjnego, czy podczas prac w Senacie taka możliwość zostanie przywrócona.

 

- Niewykluczone, że ten temat będzie jeszcze raz rozważany. Widzimy też mankamenty tego głosowania korespondencyjnego, bo to jednak jest miejsca, gdzie można dokonywać różnych nadużyć. Ale jest oczywiście ten walor, o którym wielu parlamentarzystów mówiło - możliwości głosowania osób, które fizycznie do urn wyborczych udać się nie mogą - powiedział wiceminister.

Dodał, że te argumenty będą jeszcze rozważane i "niewykluczone, że tutaj jakaś korekta być może". - Ale tego nie wiem, to już oczywiście zależy od senatorów - podkreślił.

 

W piątek Sejm uchwalił zmiany w ordynacji wyborczej autorstwa PiS wraz z licznymi poprawkami tego klubu. Nowe rozwiązania to m.in. dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast liczona od wyborów samorządowych w 2018 r., JOW-y w gminach do 20 tys. Nowela likwiduje głosowanie korespondencyjne. Senat ma zająć się Kodeksem wyborczym w najbliższym tygodniu.

 

Definicja znaku "X"

 

Uchwalona nowela Kodeksu wyborczego oraz ustaw regulujących funkcjonowanie samorządu zakłada także m.in. wygaszenie kadencji Państwowej Komisji Wyborczej po wyborach parlamentarnych 2019 r. oraz zmianę sposobu wyboru PKW. Siedmiu na dziewięciu jej członków ma być powoływanych przez Sejm, a nie - jak do tej pory - delegowanych przez TK, NSA i SN.

 

Według noweli szef Krajowego Biura Wyborczego, będzie powoływany przez Państwową Komisję Wyborczą na siedem lat spośród trzech kandydatów przedstawionych przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych we wniosku złożonym po zasięgnięciu opinii szefów trzech Kancelarii: Sejmu, Senatu i Prezydenta. Zgodnie z pierwotnym projektem PiS, troje kandydatów na szefa KBW miało być wskazywanych przez prezydenta, Sejm i Senat.

 

Wprowadzona zostanie inicjatywa uchwałodawcza w samorządach oraz obowiązek utworzenia budżetu obywatelskiego w miastach na prawach powiatu o wysokości co najmniej 0,5 proc. wydatków gminy.

 

Nowela wprowadziła też nową definicję znaku "x" na karcie do głosowania. Według noweli znak "x", to "co najmniej dwie przecinające się linie", co w założeniu autorów ma zmniejszyć liczbę głosów nieważnych oddanych w wyborach.

 

 

Szczerski może zostać szefem MSZ

 

Dobrym sygnałem w relacjach prezydent-MON jest, że Służba Kontrwywiadu Wojskowego zamknęła postępowanie w sprawie gen. Jarosława Kraszewskiego z BBN - uznał w niedzielę doradca prezydenta prof. Andrzej Zybertowicz.

 

- Wszyscy wiedzą, że istnieje pewne pole sporu między urzędem prezydenta a ministerstwem obrony narodowej i istotą, punktem ciężkości tego sporu jest konstrukcja nowego systemu kierowania i dowodzenia państwem. Jakby dobrem sygnałem jest to, że zamknięto postępowanie ws. gen. Kraszewskiego - powiedział Zybertowicz, pytany w audycji Śniadanie w Radiu ZET i Polsat News, czy prezydent będzie rozmawiał z premierem Mateuszem Morawieckim na temat MON. - Prezydent i premier konsultują się w bardzo różnych sprawach - dodał.

 

Zybertowicz zaznaczył, że "SKW, która teoretycznie mogłaby na kolejne pół roku przedłużyć postępowanie, prawnie miała taką możliwość, zamknęła to postępowanie i teraz gen. Kraszewski odwołuje się zgodnie z procedurami do premiera".

 

Dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN gen. bryg. Jarosław Kraszewski został poinformowany w miniony piątek przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego o cofnięciu mu dostępu do informacji niejawnych. Według BBN w uzasadnieniu nie podano powodów tej decyzji. MON twierdzi, że uzasadnienie w jego części jawnej zostało dołączone do decyzji. Gen. Kraszewski odwołał się we wtorek do premiera od decyzji SKW o cofnięciu mu dostępu do informacji niejawnych.

 

Zybertowicz, zapytany czy prezydencki minister Krzysztof Szczerski zostanie szefem MSZ, odpowiedział, że "prezydent dał ministrowi wolną rękę co do wyboru jego dalszej drogi politycznej". "Wiele spraw było przesądzonych o wiele wcześniej niż opinia publiczna się dowiedziała, że w ogóle są takie tematy" - dodał profesor.

 

polsatnews.pl, PAP