Petru nie składa broni. "Będę kandydował do zarządu Nowoczesnej"

Polska
Petru nie składa broni. "Będę kandydował do zarządu Nowoczesnej"
PAP/Tomasz Gzell

Zdecydowałem się kandydować do zarządu Nowoczesnej; chcę dać sygnał, że zależy mi na partii - powiedział w piątek były lider Nowoczesnej Ryszard Petru. Nowy skład zarządu na wybrać w sobotę Rada Krajowa ugrupowania. - Petru jest mile widziany w zarządzie - powiedziała Katarzyna Lubnauer.

- Zdecydowałem się kandydować po wielu namowach ze strony przewodniczących regionów, osób, które były w Nowoczesnej od początku. Chciałbym dać sygnał po pierwsze, że zależy mi na Nowoczesnej. Niewchodzenie do zarządu byłoby odebrane jako dezaprobata tego, co się wydarzyło - powiedział Petru.

 

Jego kandydaturę do zarządu ma jednak zgłosić podczas sobotnich obrad nie obecna szefowa partii Katarzyna Lubnauer, a ktoś z sali.

 

Petru poinformował ponadto, iż przygotował projekt uchwały dla Rady Krajowej, która "akceptuje porozumienie warszawskie", w myśl którego poseł PO Rafał Trzaskowski miałby być wspólnym kandydatem Platformy i Nowoczesnej na prezydenta Warszawy, a polityk Nowoczesnej Paweł Rabiej - kandydatem na jego zastępcę w Ratuszu.

 

Były lider Nowoczesnej chce, by porozumienie dotyczące wyborów w Warszawie zatwierdziła właśnie sobotnia Rada Krajowa.

 

"Myślę, że zostanie poparty"

 

W czwartek Petru rozmawiał w Sejmie ze swą następczynią. Lubnauer powiedziała po spotkaniu, że były szef Nowoczesnej jest "mile widziany w zarządzie" ugrupowania. Komentując w piątek decyzję swego poprzednika, Lubnauer podkreśliła, że Nowoczesna jest partią demokratyczną.

 

- W związku z tym oczywiście myślę, że Ryszard Petru, jako były przewodniczący i twórca tej partii, zostanie poparty przez członków Rady Krajowej, ale oczywiście o wszystkim decyduje demokratyczny wybór - dodała.

 

PAP

 

dk/zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze