"Te marsze się skończą, ale nasza misja będzie trwała". Kaczyński podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej

Polska

- Marsze Pamięci wkrótce się skończą, ale nasza misja będzie trwać dalej - powiedział w niedzielę prezes PiS Jarosław Kaczyński przed Pałacem Prezydenckim podczas obchodów 92. miesięcznicy smoleńskiej. Zapowiedział też, że za kilka miesięcy opublikowany zostanie raport komisji smoleńskiej.

Z okazji 92. miesięcznicy katastrofy smoleńskiej w niedzielę odprawiona została msza św. w intencji jej ofiar. Uczestnicy marszu przeszli z warszawskiej archikatedry św. Jana Chrzciciela przez Plac Zamkowy i Krakowskim Przedmieściem do Pałacu Prezydenckiego.

 

W liturgii mszy uczestniczyli m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, desygnowany na premiera Mateusz Morawiecki, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, wicepremier i minister kultury Piotr Gliński, szef MON Antoni Macierewicz, szef MSWiA Mariusz Błaszczak, szef MS Zbigniew Ziobro.

 

Marsz Pamięci otwierał transparent z napisem: "Smoleńsk - Pamiętamy!".

 

Cała trasa przemarszu odgrodzona była barierkami, wzdłuż trasy stali policjanci.

 

"Bardzo wiele zła, coraz bardziej bezczelnego"

 

- Mogę powiedzieć to, o czym mówię od dawna, jesteśmy coraz bliżej. Kiedyś mówiłem to z głębokim przekonaniem, ale nie potrafiłem odpowiedzieć kiedy to będzie. Dziś jesteśmy przeświadczeni, że to już tylko kilka miesięcy, kilka miesięcy do momentu, w którym powstaną pomniki i kilka miesięcy do chwili, w którym będziemy mieli raport komisji smoleńskiej - powiedział Kaczyński.

 

- I można powiedzieć, że nasza misja, to, co dotąd traktowaliśmy jako ten cel główny, jako jej sens zostanie spełniona, ale kiedy patrzymy na obecny kształt naszego życia publicznego, naszego życia społecznego, to musimy pamiętać o jednym - te marsze się skończą, ale misja będzie trwała, bo w naszym życiu pojawiło się bardzo, bardzo wiele zła. Bardzo wiele zła, coraz bardziej bezczelnego, coraz bardziej agresywnego, coraz bardziej mającego poczucie bezkarności" - dodał.

 

"Jeden z nich, mówi już o tym, że trzeba czekać na zwłoki"

 

Kaczyński mówił, że kiedy patrzymy na obecny kształt naszego życia publicznego i społecznego, musimy pamiętać, że pojawiło się w nim bardzo wiele zła, "coraz bardziej mającego poczucie bezkarności". "I temu też trzeba się przeciwstawić.

 

- I to jest nasze zadanie. Gdy ci, którzy tam demonstrują, jeden z nich, mówi już o tym, że trzeba czekać na zwłoki, że niestety nie ma jeszcze zwłok, kiedy w sposób haniebny obraża się kobiety i to publicznie, przy kamerach, przy ludziach, to trzeba sobie powiedzieć: naszym zadaniem jest przywrócenie w Polsce przyzwoitości, normalności - podkreślił prezes PiS.

 

- To będzie zadanie kolejne, bo przecież te pomniki ta prawda, to też będzie wyraz tego, że w naszym życiu wraca prawda. Wraca przyzwoitość - dodał Kaczyński.

 

Według prezesa PiS, wrogowie chcą doprowadzić Polskę do kryzysu. - Chcą doprowadzić do tego by wróciło to, co Polskę niszczyło i okradało. To ich cel. Nie dopuścimy do tego by ten cel został zrealizowany - mówił.

 

"Pamiętamy o wszystkich ofiarach katastrofy", "Quo Vadis ludu smoleński"

 

Za barierkami, na Placu Zamkowym wokół Kolumny Zygmunta zebrali się kontrmanifestanci. Są wśród nich m.in. działacze organizacji Obywatele RP. Wznoszą hasła "Konstytucja" i "Protestujemy tam, gdzie chcemy"; trzymają transparenty m.in. z napisami: "Pamiętamy o wszystkich ofiarach katastrofy", "Odejdź bez żadnego trybu", "Quo Vadis ludu smoleński". Uczestnicy demonstracji trzymają też białe różne oraz flagi Polski i Unii Europejskiej. Jak mówią, domagają się przywrócenia "demokratycznych praktyk w polskim państwie.

 

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka oraz ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

 

 

PAP, fot. PAP/Paweł Supernak

zdr/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie