Prezydent Andrzej Duda przyjął w piątek dymisję rządu Beaty Szydło i desygnował na premiera Mateusza Morawieckiego. Wotum zaufania dla rządu Morawieckiego w Sejmie zaplanowano na wtorek.

 

- Uważam, że w tym nowym rządzie Antonii Macierewicz jako szef MON będzie - powiedział w sobotę w RMF FM Ryszard Czarnecki. Dodał, że nie widzi powodu, dlaczego Macierewicza w rządzie miałoby nie być. Zdaniem europosła jest to "dla Mateusza Morawieckiego oczywista oczywistość, że Antonii Macierewicz w tym rządzie - starym-nowym rządzie, rządzie Rzeczpospolitej Polskiej - będzie".

 

"Bardzo istotny głos"

 

Czarnecki pytany, czy decyzje dotyczące składu nowego rządu będzie podejmował premier Morawiecki stwierdził, że "w pewnym sensie na pewno tak". - To będzie rząd, który będzie wypadkową - mówię to bardzo wprost - (...) decyzji, które będą zapadały we władzach Prawa i Sprawiedliwości a także we władzach naszych koalicyjnych partii - podkreślił.

 

Dodał, że jego zdaniem premier "Mateusz Morawiecki stworzy rząd (...), ale kształt ostateczny będzie wypadkową decyzji politycznych Jarosława Kaczyńskiego". Według Czarneckiego prezes PiS "będzie miał tutaj bardzo istotny głos", natomiast "premier Mateusz Morawiecki będzie miał wpływ na decyzje personalne".

 

Beata Szydło "twarzą kwestii socjalnych"

 

Czarnecki zaznaczył, że PiS w jeszcze większym stopniu niż do tej pory będzie stawiał na kwestie gospodarki, rozwoju i nowych miejsc pracy. - Ale nie będzie to alternatywa do kwestii socjalnych, społecznych, których twarzą będzie pani premier Beata Szydło jako wicepremier starego-nowego rządu, tylko będzie to koniunkcja, będziemy zajmować się i jednym i drugim - mówił.

 

- Mateusz Morawiecki jest dobrze odbierany przez przedsiębiorców, także przez ludzi, którzy nie mają nad swoim łóżkiem zdjęcia Jarosława Kaczyńskiego. Budzi podziw dla swojej wiedzy ekonomicznej - uważa Czarnecki.

 

PAP