Premier Beata Szydło złożyła w czwartek na ręce Komitetu Politycznego PiS rezygnację z pełnionej przez siebie funkcji; Komitet Polityczny wysunął jednocześnie na stanowisko nowego premiera kandydaturę Mateusza Morawieckiego. Z nieoficjalnych informacji PAP wynika, że Szydło ma zostać wicepremierem, a reszta zmian w rządzie ma nastąpić w styczniu. Desygnacja Morawieckiego na premiera ma nastąpić w piątek; na wtorek zaplanowano wotum zaufania dla nowego rządu.

 

"Opór ludu PiS-owskiego"

 

Schetyna ocenił w piątek w radiu TOK FM, że Jarosław Kaczyński ma "problem" z rekonstrukcją rządu. - Będzie bardzo duży opór, taki oddolny przeciwko rezygnacji premier Szydło, bo ona ma wsparcie tego "ludu PiS-owskiego" - powiedział lider Platformy.

 

Wyraził przy tym pogląd, że Beata Szydło była dla PiS wygodna jako szefowa rządu. - Była lubiana, akceptowana przez PiS-owski elektorat, była też spolegliwa dla prezesa i całej tej rządzącej reszty - wskazywał Schetyna.

 

Jego zdaniem pozycja obecnej premier w Prawie i Sprawiedliwości i w rządzie była jednak słaba. - Nie była szanowana. Są takie, wręcz przysłowiowe opowieści jak była poniewierana na Nowogrodzkiej. To się rozchodzi, bo to jest takie dyktatorskie. Jeżeli nie ma szacunku ze strony dyktatora, to się od razu przechodzi niżej. Czuliśmy to nawet na sejmowych korytarzach - powiedział szef PO.

 

"Nie jest przesądzone, że Morawiecki będzie premierem"

 

Schetyna dodał, że plan zmian w rządzie popsuła Prawu i Sprawiedliwości Platforma, ponieważ złożyła wniosek o wotum nieufności dla rządu Szydło (Sejm odrzucił go w czwartek). - Widać, że ciągle ten proces nie jest zamknięty - uważam, że on będzie trwał. W przyszłym tygodniu nie jest przesądzone, że Morawiecki będzie premierem - podkreślił Schetyna.

 

Według niego w najbliższym czasie "będziemy świadkami" tego, jak działacze PiS proszą Jarosława Kaczyńskiego, żeby został premierem. - Uważam, że nie ma szansy na to, żeby Beata Szydło wróciła w tej roli (premiera), więc będzie prośba do prezesa Kaczyńskiego. To takie dyktatorskie. Myślę, że w historii, w książkach to wszystko jest napisane - zaznaczył szef PO.

 

PAP