Chłopiec po zajęciach został sam w zamkniętej od zewnątrz klasie. Policja wyjaśnia, dlaczego tak się stało.


Funkcjonariusze biorą pod uwagę, że nauczycielka po prostu przeoczyła chłopca, gdy dzieci opuszczały salę. Możliwe też, że 6-latek mógł chcieć się ukryć.


Przesłuchiwani są świadkowie zdarzenia, przede wszystkim dorośli. Nie można wykluczyć, że konieczne będzie przesłuchanie dzieci przez sąd w obecności psychologa.

 

RMF FM, polsatnews.pl