- Komitet Polityczny PiS dziś wieczorem podejmie decyzję, czy rekonstrukcja rządu będzie obejmowała także stanowisko premiera - poinformował Terlecki w TVP Info. Dodał, że rekonstrukcja zostanie przeprowadzona w przyszłym tygodniu. Mówił też, że prezes PiS Jarosław Kaczyński, jako premier, to "rozwiązanie najbardziej naturalne".


Terlecki był pytany o słowa rzeczniczki PiS Beaty Mazurek, która powiedziała, że przy rekonstrukcji rządu będzie się dobierać kadry stosownie do kierunku zmian i że te zmiany będą nastwione na gospodarkę.

 

"Chcemy przesterować kierunek naszych działań"


- Rzeczywiście chcemy trochę przesterować kierunek naszych działań. Dotąd koncentrowaliśmy się na sprawach politycznych, prawnych, ustrojowych; teraz czas zająć się gospodarką, a także, skoro osiągnęliśmy tak dobre wyniki, to powinny one przełożyć się na życie naszych obywateli. To jest cel na następne dwa lata - powiedział polityk PiS.


Według niego, ten cel "wymaga pewnego przeorganizowania ekipy, która zarządza państwem". - I to zrobimy właśnie teraz, rekonstruując rząd. Natomiast co do szczegółów, nazwisk, konkretów, to nic na ten temat nie powiemy - zaznaczył Terlecki.


Pytany, czy w partii rozważa się, aby prezes PiS został premierem, Terlecki powiedział: - To jest oczywiście rozwiązanie najbardziej naturalne.

 

"Nikt nie kończy swojej przygody z polityką"


- Ale bierzemy też pod uwagę inne kwestie, także przekierowanie naszych działań z polityki na gospodarkę. Pozycja Jarosława Kaczyńskiego oczywiście w żaden sposób i w żadnych okolicznościach nie będzie podważona. Natomiast wybór ekipy, która będzie realizować ten plan, należy do niego i do Komitetu Politycznego PiS - powiedział szef klubu PiS.


Poinformował, że posiedzenie Komitetu Politycznego PiS rozpocznie się w czwartek o godz. 18., a wyjazdowe posiedzenie klubu PiS - o godz. 20. - Będzie podjęta decyzja kierunkowa, nie będzie, myślę, komunikatu dla prasy ze składem przyszłego rządu, z tym musicie poczekać do przyszłego tygodnia - mówił Terlecki.


Terleckiego pytano także, czy PiS wzięło pod uwagę - przy przeprowadzaniu rekonstrukcji rządu, wysokie notowania premier Szydło w sondażach. - Premier cieszy się zasłużenie bardzo wysoką popularnością - powiedział szef klubu PiS. Ocenił, że w ciągu ostatnich dwóch lat sprawdziła się na swoim stanowisku bardzo dobrze. - Więc bierzemy to naturalnie pod uwagę - dodał.

 

Zastrzegł, że spośród osób, które stracą swoje stanowisko w rządzie, "nikt nie kończy swojej przygody z polityką".

 

Według nieoficjalnych informacji RMF FM, Beata Szydło może zostać marszałkiem Sejmu. Ma to być pomysł Andrzej Dudy. Prezydent miał to zaproponować podczas spotkania z Szydło i Kaczyńskim.

 

Szydło: zmiany są czymś naturalnym


Pytany o informacje medialne, że premier Szydło miałaby wystartować w wyborach na prezydenta Warszawy, albo do europarlamentu, Terlecki powiedział, że te informacje "nie są oparte na faktach tylko na spekulacjach".

 

Premier w Radiu Maryja, pytana o rekonstrukcję rządu mówiła, że "zmiany są czymś naturalnym". Powiedziała, że podsumowanie po dwóch latach rządów zapowiadał szef PiS Jarosław Kaczyński w lipcu na kongresie w Przysusze. - Ten okres jest dość długi, przedłuża się. Mam nadzieję, że w tym tygodniu go zamkniemy, bo potrzebna jest stabilizacja - dodała Szydło.

 

Informacje o rekonstrukcji od października


Dokonanie zmian w rządzie premier Szydło zapowiedziała pod koniec października; nie podała, kto ma z niego odejść, ani kim będą nowi ministrowie. Jak wówczas mówiła, decyzje w tej sprawie omawia z prezesem PiS.

 

Rzecznik rządu Rafał Bochenek zapowiedział później, że rekonstrukcja Rady Ministrów będzie miała charakter strukturalny.


Kaczyński mówił w połowie listopada, że rekonstrukcja rządu pewnie będzie troszkę odłożona w czasie, bo premier zaproponowała interesujące zmiany strukturalne. Według Kaczyńskiego, "ostateczne decyzje, co do personaliów" będą "podjęte w ciągu stosunkowo niedługiego czasu, ale pewnie dowiemy się o nich w grudniu".

 

PAP, polsatnews.pl