Palił w piecu odpadami. Pierwszy skazany za naruszenie uchwały antysmogowej

Polska
Palił w piecu odpadami. Pierwszy skazany za naruszenie uchwały antysmogowej
Pixabay

W jednym z najbardziej zanieczyszczonych smogiem miast w Polsce zapadł pierwszy skazujący wyrok za naruszenie uchwały antysmogowej, mającej na celu poprawę jakości powietrza. Mieszkaniec Rybnika (woj. śląskie) palący w piecu mułem węglowym został skazany przez sąd na karę grzywny w wysokości 500 zł. Ekolodzy czują niedosyt, uważają, że grzywna jest śmiesznie niska.

Strażnicy miejscy z Rybnika na Śląsku podczas kontroli w jednym z domów w dzielnicy Chwałowice ujawnili spalanie flotokoncentratów węglowych w kotle centralnego ogrzewania. Mieli do dyspozycji pouczenie mieszkańca lub zgłoszenie sprawy do sądu. Wybrali tę drugą opcję.

 

Ekolodzy czują niedosyt


Sąd Rejonowy w Rybniku wydał wyrok skazujący, wymierzając sprawcy wykroczenia karę grzywny w wysokości 500 zł. To pierwszy taki wyrok w tym mieście. Ekolodzy czują niedosyt, ponieważ po pierwsze grzywna jest śmiesznie niska, w dodatku wyrok jest nieprawomocny. Według nich taka forma karania osób zatruwających powietrze to walka z wiatrakami.


Na Śląsku czy w Małopolsce obowiązują już nowe przepisy uchwały antysmogowej, których zadaniem jest usunięcie m.in. węgla brunatnego, mułów węglowych i flotokoncentratów z ogrzewnictwa. Paliwa najniższej jakości, będące odpadem z produkcji lepszych gatunków węgla, nie będą już legalne i będzie je trzeba poddać utylizacji. Uchwała nie zakazuje spalania węgla czy drewna, tylko paliw złej jakości.

 

Spalanie mułu może być przyczyną nowotworów


Muły i flotokoncentraty powstają w zakładach przeróbczych, gdzie trafia węgiel poddawany poprawy jego właściwości energetycznych. Ziarenka mają średnicę mniejszą niż 1 milimetr, a podczas spalania stają się jeszcze mniejsze, przez co mogą wnikać do płuc i wywoływać poważne dolegliwości, a także być przyczyną nowotworów.

 

Nowe normy jakości kotłów grzewczych


Ministerstwo Rozwoju kieruje pracami dotyczącymi norm jakości kotłów grzewczych. Nowe przepisy mają się znaleźć we wprowadzanej zmianie prawa ochrony środowiska, które przygotowuje Ministerstwo Środowiska.


Co z nich wynika? Jeżeli do 1 października firma wyprodukuje kocioł do 500 kW o klasie niższej niż piąta, będzie mogła go sprzedać i zainstalować tylko do połowy przyszłego roku. Te, które nie spełniają tej normy, a zostały wyprodukowane do 1 października bieżącego roku, będzie można wprowadzać do obrotu i użytkowania do końca czerwca 2018 roku. Przepisy zakażą też możliwości stosowania w nowych kotłach rusztów awaryjnych, które często są wykorzystywane do spalania śmieci.

 

twojapogoda.pl, polsatnews.pl

grz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze